Tuesday, November 17, 2009 9:21 PM
plitpro@microsoft.com
Zmiana litery dysku systemowego
Systemowe narzędzia przy próbie zmiany litery dysku systemowego powiedzą od razu "nie da się". To prawie prawda. Powie tak diskmgmt.msc, powie diskpart, ale nie powie mountvol. To aż prowokuje do eksperymentów. Odradzam ich wykonywanie na produkcyjnym systemie, bo przy odrobinie szczęścia uda się go trwale popsuć.
Żeby odebrać dyskowi systemowemu (załóżmy, że jest to C:\) literkę wystarczy mountvol c:\ /d
Problem w tym, że nadawanie nowej literki wymaga ponownego uruchomienia programu mountvol, a nie mając dysku c:\ - możemy mieć z tym problem. Dlatego trzeba mieć na boku kopię programu mountvol. Na innym dysku. Sam "goły" program nie będzie chciał działać, ponieważ poza binariami wymaga również folderu en-US\mountvol.exe.mui (dla wersji innej niż angielska, nazwa folderu będzie inna). Tak więc, należy sobie skopiować sam program i do właściwego folderu jego plik z komunikatami.
Teraz już można przejść na drugi dysk z kopią mountvol.exe i wykonać operacje:
- Mountvol – wyświetli nazwy wolumenów i przypisane im literki.
- Mountvol c:\ /d – usunie literkę C:\ (ten stan uniemożliwi pracę systemu)
- Mountvol x:\ \\?\Volume{.........} (należy użyć GUIDu dysku systemowego, tego samego, który wcześniej miał przypisaną literę C:\)
Restart... może się nie udać, ponieważ część procesów nadal chce sięgać do dysku c:\. Więc reset...
I system wstaje. Udaje się zalogować, trwa to wieki, po czym okazuje się, że system nie jest w stanie uruchomić Explorer.exe ani załadować profilu i kończy z pustym pulpitem. W dodatku stwierdza, że ma problem z legalnością.
Pozornie nic się nie da zrobić, ale po Ctrl+Alt+Del pojawia się opcja "Start Task Manager", która działa całkiem dobrze. Teraz z poziomu Task Managera: File -> Run i cmd.exe Działa!
Część aplikacji chce pracować, część niekoniecznie. Nie działa podnoszenie przywilejów (Run as Administrator). Daje się uruchomić Explorer.exe, ale od razu ostrzega, że nie załadował profilu. I w zasadzie dalsza praca jest loterią. Kalkulator zadziała, snipping tool nie. Paint zechce pracować a FreeCell – niekoniecznie.
Ale to tylko aplikacje. Sam system działa bardzo dobrze. Z tym, że to mój osobisty punkt widzenia. W przeciwieństwie do mnie, większość użytkowników pewnie nie będzie takim działaniem zachwycona.
Autor: Grzegorz Tworek [MVP]