11 November 2009
Percepcja, Firefox i bezpieczeństwo
Właśnie wyszedłem z jednej sesji na TechEd o Internet Explorer 8 i więcej o tym napiszę w podsumowaniu dnia, ale w związku z tą sesją przypomniała mi się jedna informacja, którą chciałem Wam przekazać.
Pomijając odwieczną walkę przeglądarek i pomijając faktyczne argumenty dlaczego jedna przeglądarka jest taka albo inna – to jedno mi po głowie chodzi cały czas.
Percepcja
Chodzi o percepcję – i to że ludzie (oczywiście nie wszyscy, ale spora grupa ludzi) gdzieś tam w głowach mają zaszyte, że to co produkuje duży, zły Microsoft to na pewno jest złe, niebezpieczne i w ogóle “be”.
Na pewno po części zasłużyliśmy sobie na taką opinię spory czas temu. Ale jeśli chodzi o bezpieczeństwo to od pewnego czasu (myślę, że 3-4 lata) Microsoft przykłada do tego WIELKĄ wagę.
Ale w głowach ludzi nadal jest “Microsoft = niebezpieczny”. I wychodzi nam to zawsze w corocznych badaniach i ankietach. I to moim zdaniem jest wina tylko i wyłącznie percepcji, bo inne argumenty są już dosyć słabe.
A co ma do tego Firefox?
No właśnie – Firefox. Często przez internautów określany jako najbezpieczniejszy.
A oczywiście IE8 (choć może bardziej IE7 i IE6, ale baty zbiera ogólnie IE) ma łatkę tak dziurawego i złego, że szkoda mówić.
Ale ostatnie badania [plik PDF] zrobione przez firmę Cenzic pokazują coś innego. Co ważne – badania te opierają się na danych zweryfikowanych i publicznie dostępnych – w tym na znanej chyba wszystkim bazie CVE (Common Vulnerabilities and Exposures).
Otóż w pierwszej połowie 2009 roku prawie połowa wykrytych dziur w przeglądarkach dotyczyła właśnie Firefoxa.
Szczegóły wyglądają tak:
- Firefox – to 44% ze wszystkich dziur
- Safari – 35%
- Internet Explorer – 15%
- Opera – 6%
I żeby nie było – szef firmy robiącej te badania sam przyznał się, że korzysta na codzień z Firefoxa a Mozilla zazwyczaj bardzo szybko reaguje na zagrożenia.
Nie zmienia to jednak faktu o konkretnych liczbach.
I uważam, że konkurencja nie jest problemem dla Microsoft – bo to percepcja jest aktualnie największym wyzwaniem dla Microsoft. Produkty bronią się same – nie trzeba im bardzo pomagać.
Comment Notification
If you would like to receive an email when updates are made to this post, please register here
Subscribe to this post's comments using
Comment Policy: No HTML allowed. URIs and line breaks are converted automatically. Your e–mail address will not show up on any public page.