21 August 2009
MTS 2009: Jakie sesje wybieracie
Pewnie pomyśleć możecie, że ostatnio tylko o MTS piszę. Ale tak się składa, że to właśnie ta konferencja zajmuje mi jakieś 80% mojego czasu pracy.
Przez to mam też różnego rodzaju opóźnienia w innych miejscach, ale staram się wszystko regularnie nadrabiać.
Ale wracając do MTS. Wczoraj o 12:00 uruchomiliśmy możliwość tworzenia indywidualnych harmonogramów sesji.
Moi zadaniem (podobnie jak w zeszłym roku) było przyglądanie się temu procesowi i odpowiednie reagowanie na Wasze wybory.
Sale konferencyjne MTS
Jak zapewne wiecie z zeszłych lat – w PKiN sale dostępne na MTS bardzo się różnią.
Największa jest oczywiście Sala Kongresowa, która może pomieścić do 2800 osób.
Później są już sale sporo mniejsze. Ale i tak różnią się między sobą, bo największe sale w tej grupie mają po około 300 miejsc, pośrednie około 80-100, a najmniejsze około 40-50. Wszystkich sal jest razem 12 sztuk.
I jak zawsze powstaje pytanie – jakie sesje powinny się znaleźć w jakich salach. I tu jest właśnie moja rola.
Co dziś robiłem
Już od 12:00 siedziałem więc czekając na Wasze wybory i stworzone harmonogramy.
Na tej podstawie dokonywałem decyzji o zamianie sal. Tam gdzie rejestrowało się mniej osób – to sala była zmieniana na mniejszą. Tam gdzie zainteresowanie było większe – wrzucałem daną sesję do większej sali.
Mam nadzieję, że dzięki temu procesowi mogliśmy bardziej sprostać Waszym potrzebom i zapewnić jak najwięcej miejsca na najciekawsze Waszym zdaniem sesje.
Co zauważyłem
Oczywiście zauważyłem kilka wpisów na WSS.pl dotyczących problemów z serwerem w początkowym okresie tworzenia harmonogramów. Kilka osób odezwało się też do mnie w tej sprawie na komunikatorze.
Dodam tylko, że jak tylko zauważyliśmy problemy - próbowaliśmy dorzucać do pieca (serwerów) więcej węgla (zasobów). A i tak Wasze działania przeskoczyły nasze oczekiwania (mimo, że oczywiście zdawaliśmy sobię sprawę z tego co się będzie działo).
Ale nie to jest najważniejsze. Chciałem napisać, co zauważyłem na podstawie Waszych wyborów.
Po pierwsze wielkie, pozytywne zaskoczenie to sesja Jakuba Jałbrzykowskiego o Silverlight (Jakub jest zwycięzcą zeszłorocznego Speaker Idol). Przyznam, że początkowo Jakub był przypisany do jednej ze średnich sal, ale przez pierwsze dwie godziny utrzymywał się na 1 miejscu wśród liczby zarejestrowanych osób na jego sesję – co oczywiście spowodowało, że dostał jedną z większych sal, którą i tak teraz ma prawie całkowicie zapełnioną. Jakub – nie chcę Cię dodatkowo stresować, ale chyba wzbudziłeś spore oczekiwania :)
O dziwo prelegenci zagraniczni nie wzbudzili w Was tak dużego zainteresowania jak się spodziewałem. Owszem całkiem sporo ludzi rejestruje się na ich sesje, ale bez wielkiej euforii.
O dziwo również bardzo szybko kończyły się miejsca na sesjach dla programistów – dużo szybciej niż na tych dla specjalistów IT czy IT Managerów – mimo, że podobna liczba osób z tych grup układała swoje harmonogramy.
Z osób, które póki co przyciągnęły największą liczbę chętnych mogę wymienić: Bartosza Pampucha, Jacka Doktóra, Bartosza Kieruna, Tomasza Kopacza, Jacka Nowickiego czy Daniela Biesiadę.
Oczywiście te wszystkie obserwacje dotyczą tylko i wyłącznie pierwszego dnia tworzenia harmonogramów i wiele rzeczy może się jeszcze zmieniać. Tym bardziej, że aktualnie nawet połowa ludzi nie stworzyła swoich harmonogramów.
No nic – to chyba na tyle z małego podsumowania z placu boju. Mam nadzieję, że nie zanudziłem. A jak ktoś z Was dotrwał do końca i uważa, że to co piszę o MTS jest interesujące to koniecznie napiszcie to w komentarzu, żebym wiedział czy jest sens się produkować w takim temacie :)
Jutro trochę luźniejszy dzień mnie czeka, więc spodziewajcie się, że nadrobię trochę zaległości mailowych (i pewnie niektórzy po 3-4 tygodniach dostaną ode mnie odpowiedzi na ich maile) ale też siądę do tematu Strefy Eksperta na MTS 2009.
Comment Notification
If you would like to receive an email when updates are made to this post, please register here
Subscribe to this post's comments using
Comment Policy: No HTML allowed. URIs and line breaks are converted automatically. Your e–mail address will not show up on any public page.