22 August 2008
Dlaczego Vista tak długo startuje?
Miałem o tym napisać tuż po poście o projekcie Mojave (swoją drogą to pojawiła się już strona informacyjna na ten temat), ale tak jakoś zeszło, że zapomniałem – a odnalazłem dziś wersję roboczą tego wpisu.
Czasami słyszę też od różnych ludzi, że ich Vista bardzo długo się ładuje i trwa to o wiele dłużej niż przy kochanym XP.
Wiele tego typu sytuacji powodowanych jest przez aplikacje firm trzecich. Firmy te tak piszą swoje aplikacje, aby po instalacji wrzucały się one jako startujące razem z systemem.
I naprawdę czasem można się przerazić ile tych aplikacji po pewnym czasie mamy w trybie “uruchamianie ze startem systemu”.
Jak to było u mnie?
Sami zresztą zobaczcie co ja u siebie na komputerze znalazłem po jakimś czasie używania Windows Vista i instalowania różnego rodzaju oprogramowania firm trzecich.
Te wszystkie aplikacje, które są na liście (a lista jest jeszcze dłuższa jak widać po pasku przewijania) próbowały się kiedyś uruchamiać razem ze startem komputera.
I czy na pewno potrzebujemy żeby one wszystkie uruchamiały się na starcie? Przecież każdy taki program zabiera zasoby z naszego RAMu i procesora, a dodatkowo powoduje, że system uruchamia się odpowiednio dłużej.
A później się okazuje, że ludzie winią Vistę za tak długie uruchamianie się...
Jak to naprawić?
Sprawa jest banalna. Wystarczy wybrać Start > Uruchom i wpisać msconfig.exe
W otworzonym oknie należy wybrać zakładkę “Startup” i poodznaczać wszystkie checkboxy przy programach, które uznacie, że wcale nie są Wam potrzebne przy starcie komputera.
Nie odznaczajcie tylko ważnych aplikacji (jak programy antywirusowe, itp.)
Po restarcie sami zobaczycie, że system potrafi się uruchomić żwawiej, a na dodatek później mniej zasobów jest pochłanianych przez te programy.
A przecież zawsze możemy je uruchomić w dowolnej chwili.
Comment Notification
If you would like to receive an email when updates are made to this post, please register here
Subscribe to this post's comments using
Comment Policy: No HTML allowed. URIs and line breaks are converted automatically. Your e–mail address will not show up on any public page.