WMI (dla osób mających problem z zapamiętaniem skrótów – Windows Management Instrumentation) to potężny mechanizm, przy pomocy którego można niemal wszystko zrobić z lokalnym lub zdalnym systemem. Nie będę teraz opisywał jak wiele można zdziałać z samym WMI, zwrócę za to uwagę na fakt, że mechanizm ten często jest wykorzystywany przez aplikacje i inne rozwiązania, które chcą w jakiś sposób "mądrzej" porozmawiać z komputerem. Typowym przykładem może być program instalacyjny, który po uruchomieniu, właśnie dzięki WMI może sprawdzić, czy na serwerze działa IIS. Innym zastosowaniem jest zdalne sprawdzenie konfiguracji komputerów. Generalnie, WMI można użyć do wszystkiego. Problem pojawia się tylko wtedy, gdy mechanizmy WMI same w sobie działają niepoprawnie. Wszystko wtedy zależy od tego, na ile skutecznie aplikacja obsługuje nietypowe sytuacje i nie zdradzę chyba wielkiej tajemnicy pisząc, że zwykle robi to dość marnie...

Dlatego czasem, gdy wszystko idzie inaczej niż powinno, można sobie sprawdzić dla pewności czy nic się w mechanizmach WMI nie popsuło. Służy do tego narzędzie WMI Diagnosis Utility. Ma ono postać skryptu VBS, arkusza XLS oraz dokumentacji. Dokumentacja jest dość rzetelna (prawie 70 stron) i warto do niej zajrzeć. Do pobrania bezpłatnie z Microsoft.

Polecam do podręcznej skrzynki z narzędziami administratora. Pewnie nie przyda się dzisiaj ani jutro, za to, gdy nadejdzie jego chwila – zaoszczędzi wiele godzin walki z zupełnie nieracjonalnymi problemami.

Autor: Grzegorz Tworek [MVP]