Tytuł notki z jednej strony ma nawiązywać do opublikowanego kiedyśtam poradnika "Jak być zadowolonym po MTS" a z drugiej – jest próbą odpowiedzi na pojawiające się na forach pytanie: "Co właściwie mogę powiedzieć swojemu szefowi, żeby mnie na konferencję wysłał?".
Odpowiedź jest o tyle nietrywialna, że na stronie konferencji jest kwota, jaką trzeba zapłacić, ale nie bardzo widać, co dostajemy w zamian. Tak więc, jeżeli dla kogoś nie jest wystarczającym argumentem, że Grzegorz Tworek będzie miał w tym roku jedną sesję, podaję kolejne:
Czy to przekona Waszych szefów? Nie wiem... starałem się, a w skuteczność argumentacji wierzę dlatego, że w moim dziale, to do mnie pracownicy przychodzą prosić o wysłanie ich na seminarium, konferencję czy szkolenie. Tak uargumentowana impreza na pewno uzyskałaby moją akceptację. Dlatego, że widzę, że zyska pracownik, dzięki niemu zyska dział a docelowo – cała firma będzie trochę lepiej przez IT wspierana. A tak naprawdę, właśnie po to IT istnieje.
Autor: Grzegorz Tworek [MVP]
Czyżby to była odpowiedź na dyskusje w newsach na jednym z forów informatycznych? Czy u Ciebie w fimie pracownicy namawiali Cię do tego żebyś ich puścil na MTS czy sam im to zaproponowałeś?
Poniekąd jest to odpowiedź na tę dyskusję o której myślimy.
A co do namawiania - w przypadku MTS sam zaproponowłem, na inne podobne imprezy czasem namawiają i czasem daję się przekonać ;)
Pytam zupelnie serio i bez zlosliwosci. Czy MS Ci placi za te klake czy robisz to za frajer?
Obawiam się, że tego nie zrozumiesz, ale w twoich kryteriach to chyba do kategorii "za frajer" bardziej pasuję.
Wszystko fajnie .... ale ciągle potrzeba 750 złotych ... a to stanowczo za dużo :(
Za dużo dla Ciebie czy dla szefa? Szefowie mają zwykle takie kwoty w budżetach na szkolenia i trzeba im tylko wyjaśnić dlaczego MTS a nie coś innego.
U mnie szefa nie trzeba namawiać na MTSa, gdyż zwykle sam proponuje wyjazd. Choć w tym roku lekko się zawiodłem przed MTSem. Koszt 750 zł może i nie jest zbyt wygórowany jak na jedną dużą imprezę w roku – szczególnie w porównaniu do szkoleń jak to ująłeś. Jednak szkoda, iż w tym roku nie było zniżek dla społeczności jak kiedyś.
Druga sprawa to tematyka sesji. Jak dla mnie troszkę za dużo „bujania w obłokach”, a zbyt mało przyziemnych spraw z tematyki IT Pro - ale może dlatego mam takie wrażenie, iż na razie jestem chmuro-sceptykiem :)