Czasem zdarzy się, że ktoś ma system w wersji x64. Jeżeli to serwer Windows 2008R2, to nie bardzo miał wybór, a jeżeli to inny system – prawdowpodobnie ktoś świadomie się na 64 bity zdecydował. I bardzo dobrze, obiema rękami popieram taką decyzję. Słyszy się jednak często (a w zasadzie, czyta na forach), że 64 bity to same kłopoty. Aplikacje jakoś dadzą sobie radę, ale będzie ogromny problem ze sterownikami. W praktyce ten problem wcale nie okazuje się taki wielki, co nie oznacza jednak, że nie istnieje. I staje taki odważny i głodny nowości użytkownik wersji x64 przed sytuacją: system x64, sterownik udało się znaleźć (Microsoft używa zwykle wdzięcznego przykładu sterownika do tostera) tyle, że wbudowane w systemy x64 mechanizmy nie pozwalają na użycie sterownika, który nie jest podpisany.
Typowa rada na wszelkich forach brzmi: wyłącz weryfikację podpisywania sterowników.
Chcąc taką radę szczerze skomentować, musiałbym ograniczyć siędo zdania "ta rada jest głupia". Tak jak głupią radą jest sugestia, żeby zrezygnować z zamykania drzwi od mieszkania, gdy mamy tylko dwa klucze a z wejścia potrzebują skorzystać trzy osoby. Nie rozwalajmy systemowych mechanizmów zabezpieczeń, tylko dlatego że sterownik nie spełnia ich wymagań. Nie rezygnujmy z systemu przepustek dlatego, że do firmy przyszedł nowy pracownik, który przepustki nie ma! Przecież w takiej sytuacji, w normalnym życiu pierwszym odruchem jest wystawienie przepustki dla nowego. A nie "równianie w dół". Jeżeli trzy osoby muszą skorzystać z drzwi – dorobimy trzeciej klucz. Normalne, naturalne i zwykle całkiem proste.
W systemach x64 nie jest wcale trudniej. Mamy kilkadziesiąt podpisanych cyfrowo sterowników i jeden, który podpisany nie jest. Skąd bierze się w takiej sytuacji chory pomysł, żeby wyłączyć kontrolę podpisów!? Nie prościej podpisać ten jeden sterownik i nadal cieszyć się bezpiecznym systemem?
Wbrew obiegowej opinii, podpisanie sterownika nie jest wcale trudne i może to zrobić każdy, a nie tylko jego twórca. Mając pobrany sterownik, wystarczy:
Gotowe! Sterownik został podpisany cyfrowo i w tym momencie, jakakolwiek próba jego podmienienia zostanie natychmiast przez system wykryta i zasygnalizowana. Wszystkie użyte narzędzia są w systemie albo w bezpłatnym pakiecie WinDDK. Nic tylko używać.
Oczywiście instalacja tak podpisanego sterownika przebiega bez żadnego problemu i po zainstalowaniu widać, że jest on podpisany.
A tak swoją drogą, do szanownych programistów mam dwie uwagi:
Autor: Grzegorz Tworek [MVP]
PS. Powyższy przepis powinien być nieco inny dla sterowników ustawionych na start w trybie boot (Start Type = 0) ale to tylko formalna uwaga, bo nie takich przypadków dotyczą troski typowego użytkownika.
Dobry post, najwyższy czas rozwiać wątpliwości ZU związane ze sterwnikami. Jakby jeszcze tak wpoić, że UAC to nie jest zuo:)
Nauczą się...
I nawet nie chodzi mi o userów, tylko o programistów. Gdyby niektórzy programiści nie zatrzymali się w rozwoju na etapie Win95, zwykły user nawet nie widziałby, że ma UAC, nie mówiąc już o tym, że odczuwałby z tego powodu jakiś dyskomfort.
A znasz to:
http://www.ngohq.com/home.php?page=dseo
Nie uzywalem, ale wiele osob to poleca...
@mgrzeg: Nie znam... brzmi ciekawie, ale:
1. chętnie usłyszałbym jak to działa... bo z opisu wcale nie brzmi jak grzeczna aplikacja.
2. ostatnie zdanie na stronie dyskwalifikuje dla mnie ten produkt.
nigdzie nie mogę znaleźć WinDKK do pobrania... czego certyfikat trzeba zrobić? Jakiego pliku??
Zrobiłem jak piszesz i niestety sterownik nie jest podpisany.
Próbowałem na XP jak i WIN7 x64.
W siódemce wyskakuje ze to podpisany sterownik ale nie można potwierdzić jego autentyczności czy zweryfikować - nie jest zaufany.
I co teraz?
i pewnie teraz trzeba dodac CA który podpisywałeś do magazynu zaufanych certyfikatów CA i powinien być zaufany.
W tekście brak istotnej informacji - sterowniki podpisane testowo ładowane są przez system w trybie testsigining, który można włączyć korzystając z bcdedit:
bcdedit /set TESTSIGNING ON
Po włączeniu tego trybu, restarcie systemu i ponownym zalogowaniu, w prawym dolnym rogu pulpitu wyświetlać się będzie odpowiednia informacja