i po MTS...

i po MTS...

  • Comments 5
  • Likes

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie skojarzenia z MTS to:
- spotkanie dawno nie widzianych znajomych
- trudne pytania i wymyślanie kolejnych sprytnych odpowiedzi, sprowadzających się i tak do "nie mam pojęcia"
- szaleństwo przygotowań. Co pokazać, jak opowiedzieć, czym zaciekawić, co jeszcze doczytać albo sprawdzić.
- duuużo ludzi.
- straszne zmęczenie po każdej poprowadzonej sesji

W tym roku MTS już za nami. Odpowiedzcie proszę na ankiety na www.mts2008.pl To jedyna metoda, żeby organizatorzy dowiedzieli się co chcecie zobaczyć za rok, kto Wam się podobał a czyja sesja mogłaby być poprowadzona inaczej. Naprawdę to od Was zależy co będzie na kolejnej konferencji.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział w moich sesjach i pytania na stoisku ATE, gdzie próbowałem w wolnych chwilach się pokazać.
No cóż... do zobaczenia za rok :)

Autor: Grzegorz Tworek

PS. Uwagi oczywiście wskazane i mile widziane. Ja też właśnie dzięki Wam wiem na czym powinienem się skupić.

Comments
  • A kiedy zdjęcia? Będą jakieś? :) Czekam na foty ze strefy ATE :D

  • hej :)

    na moi blogu cala moja relacja i wrazenia wraz z kilkoma fotami:

    http://tomaszwisniewski.com

    Pozdrawiam

  • Byłem. Zaliczyłem. Fotek ze mną nie ma :( Strefa ATE w ogóle nie była obcykiwana :(

  • Kurz pomału opada na polu walki więc można myśleć również o podsumowaniach strat i zysków :)

  • Na backupie mnie nie było (i jak wróciłem z MTSu padł mi system backupowy ;-) ale sesja z Paulą odnośnie ciekawostek systemu rzadziła. Co prawda było to powtórzenie części tego co pisałeś na technet blogu... ale też pozostaje czekać na to, czego jeszcze nie napisałeś :) (chyba, że Ciebie też cenzurują tak jak Russinovitcha).

    Takich sesji nam trzeba! (oprócz piwa, kawy i chleba)

Your comment has been posted.   Close
Thank you, your comment requires moderation so it may take a while to appear.   Close
Leave a Comment