Czasem podejrzewam, że komputery są od nas dużo bardziej inteligentne i sprytne a my sami powoli się zmieniamy w niewolników.

Z założenia to miało być kiedyś tak, że człowiek myśli, a maszyna za niego wykonuje wszelkie żmudne i nudne prace. Teraz te prace wykonują użytkownicy, a komputer za wszelką cenę stara się za użytkownika myśleć. I może dlatego, że muszę się czymś pocieszać, ale nieustająco mam jakąś satysfakcję jak widzę, że to "myślenie" to jednak niespecjalnie wychodzi.

Quiz z Windows Server 2008 posługiwać się musi e-mailem. Nie on jeden zresztą. A "myślące" programy pocztowe próbują nie wpuścić wiadomości, których nie chciałbym czytać. I zestawienie tych faktów jest dość smutne. Szanse, żeby krótki mail z linkiem w środku nie trafił automatycznie do kosza są niemal zerowe.

I tak sobie czasem myślę, czy filtra antyspamowego nie dałoby się przypadkiem zintegrować z historią odwiedzanych stron...? Rozwiązałoby to 90% niesłusznie skazanych wiadomości. A technicznie nie jest chyba strasznie trudne...

Tymczasem zapraszam na https://www.quiz2008.pl gdzie umieściłem prosty mechanizm testujący mądrość waszych programów pocztowych. Można sobie skonfigurować czytnik tak, żeby w ferworze walki z quizem żadne mail nie powędrował tam, gdzie nie powinien.

Autor: Grzegorz Tworek