Prawdziwi twardziele nie używają GUI. To wiadomo od dawna i to nic nowego. Problem w tym, że jeżeli jakiegoś narzędzia commandline nie używa się choćby przez dwa tygodnie, to jego składnia sama wylatuje z głowy. netsh jest proste? Tak, ale kto z głowy wyrecytuje jak skonfigurować statyczny adres IP?

Narzędzia commandline są super, ale zazwyczaj ilość opcji przez które trzeba się przedrzeć jest mało zachęcająca. Aby ułatwić administratorom życie przyjęło się, że commandlinowe aplikacje obsługują polecenie help albo /? Tyle, że z drugiej strony to mało wygodne, mało profesjonalne i nie robi aż tak dobrego wrażenia na widzach.

Dlatego, często powstają aplikacje mające pomóc administratorowi. Podpowiadają one dostępne opcje pokazując ich użycie i pozwalają na wpisywanie poleceń w sposób płynny i bez błądzenia. Popularny PromptPal jest tu dobrym przykładem. Ciekawostką natomiast jest, że takie aplikacje pomocnicze powstają już dla narzędzi pojawiających się w Windows2008.

Jednym z takich przypadków jest wsparcie dla narzędzia appcmd. To wbudowane w Windows2008 narzędzie pozwalające z commandline zarządzać serwerem IIS. Aplikacja wraz z instrukcją dostępna jest na http://blogs.iis.net/ksingla/archive/2007/04/14/appcmdui-appcmd-command-autocompletion-tool.aspx
i naprawdę jest warta polecenia.

Czy warto użyć dodatkowej aplikacji po to, żeby zarządzać przez command line? Zdecydowanie tak! To o niebo lepsze niż klikanie myszą.
Aplikacje takie nie pozbawiają administratora zasadniczego piękna i lekkości typowej dla narzędzi linii poleceń a troszkę ułatwiają życie. Poza tym dość dobrze uczą co można zrobić z danym poleceniem.

I jeszcze jedno... Od wersji czerwcowej począwszy, IIS pracuje w wersji Core. A tu bez commandline naprawdę lepiej nie próbować.

Autor: Grzegorz Tworek