Okna szerzej otwarte

O Open Source i Microsoft.

Posts
  • Okna szerzej otwarte

    Imagine Cup – zrealizuj wymarzony projekt i rozpocznij wielką przygodę!

    • 0 Comments

    Trwa rejestracja do konkursu Microsoft Imagine Cup – *** nagród
    wynosi 300 000 USD!

     

    Jeśli jesteś studentem i masz głowę pełną pomysłów dołącz do Imagine Cup. Udział w konkursie to szansa na zdobycie cennego doświadczenia zawodowego, a także na poznanie pasjonatów technologii z całego świata i odwiedzenie ciekawych miejsc. Najnowsza edycja konkursu przeprowadzona zostanie w zupełnie nowej odsłonie, wzbogaconej o dodatkowe konkurencje. Najlepsi uczestnicy będą mogli zmierzyć się ze sobą w Petersburgu w walce o nagrody  z najwyższej w  historii konkursu puli wynoszącej 300 000 USD. Dodatkowo uczestnicy Imagine Cup z Polski będą mieli możliwość otrzymania grantów finansowych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyznawanych w ramach programu „Generacja Przyszłości”. O tym jak wiele możliwości daje udział w tym największym na świecie konkursie technologicznym wiedzą najlepiej jego dotychczasowi uczestnicy.

    Studenci na medal

    Kamil Stosik to jeden z zeszłorocznych finalistów Imagine Cup. Dzięki udziałowi w konkursie poleciał do Sydney, by tam zmagać się z zawodnikami z całego świata. Przygotowana przez jego zespół aplikacja konkursowa „ZZ Braille Reader” została stworzona dla osób z upośledzeniem wzroku. „Aplikacja służy do nauki Braille’a na telefonie. Podobnych aplikacji jest już kilka, ale moja pozwala osobom niewidomym na czytanie tekstów, e-booków, artykułów  czy notatek w  telefonie przy korzystaniu z alfabetu Braille’a. Dane są bezprzewodowo synchronizowane z komputerem. Ponadto dzięki innowacyjnemu interfejsowi użytkownika aplikacja może być tak samo bezproblemowo używana przez osoby widzące, jak i niewidzące”- tłumaczy Kamil Stosik z zespołu The Stack.

    Polacy w czołówce

    Praktyczny i innowacyjny pomysł Kamila Stosika z Politechniki Gdańskiej to tylko jeden z wielu polskich projektów, nagradzanych dotychczas w  konkursie Imagine Cup. Do tej pory Polacy stawali na podium aż 21 razy, zdobywając 7 pierwszych miejsc, 8 drugich i 6 trzecich, co pozwoliło Polsce znaleźć się w czołówce tego konkursu.

    „Generalnie Imagine Cup to bardzo fajna sprawa. Można sobie programować i jeszcze dostać za to nagrody. Sam osobiście bardzo dużo się nauczyłem, i to w wielu dziedzinach: oczywiście programowanie, ale także przebywanie w prawdziwie wielokulturowym towarzystwie. Dzięki konkursowi Microsoft  przeprowadziłem wiele prezentacji, a udzielonych wywiadów nawet nie jestem w stanie policzyć. Podróż do Sydney to również było coś, co zapamiętam do końca życia” – dodaje Stosik.

    W konkursie można brać udział wielokrotnie do ukończenia 25 roku życia, czego przykładem może być historia studenta Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu Marka Banaszaka z grupy Flexify, która zajęła III miejsce w finałach Imagine Cup 2012. Marek Banaszak, którego
    można już nazwać weteranem konkursu, brał udział w Imagine Cup kilkakrotnie. W 2010 roku zdobył 4. miejsce w lokalnych finałach, rok później wraz z zespołem awansował do finałów światowych w Nowym Jorku, a w finałach Imagine Cup 2012 wraz z grupą Flexify zdobył III miejsce. Jego kariera nabrała rozpędu, ponieważ sukcesy w konkursie Microsoft przyniosły mu również udział w wielu konferencjach, warsztatach. Jednym z ważniejszych wyróżnień było dla niego zaproszenie na spotkanie z wiceministrem gospodarki Dariuszem Bogdanem.

    Wiem, że osiągnięcie wysokiego miejsca w Imagine Cup jest niesamowicie ciężkim zadaniem. Pytanie więc co motywowało mnie do wielokrotnych startów i prawdopodobnie sprawi, że wystartuję i w tym roku? Chodzi o cel, gdzie najważniejsze nie jest to, aby go osiągnąć, lecz podjąć wyzwanie, rozpocząć drogę i czerpać z niej tyle, ile się da. Budować swój bagaż doświadczeń, który będzie równie cenny, co dyplom, który mam nadzieję otrzymać po ukończeniu studiów” – tłumaczy Banaszak.  

    Generacja Przyszłości

    Udział w Imagine Cup otwiera wiele możliwości naukowych i zawodowych. To wyjątkowa szansa, by pokazać swój potencjał i zostać zauważonym na rynku pracy. Uczestnicy konkursu  zapraszani są na prestiżowe spotkania i wydarzenia, na których występują w roli ekspertów z zakresu stosowania nowych technologii. Finaliści zeszłorocznej edycji mieli możliwość wzięcia udziału m.in. w  Innowacyjnym Forum Nauki i Biznesu, Konferencji Projektu Informatyka+, a także w specjalnym spotkaniu z minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbarą Kudrycką, poświęcone projektowi „Generacja Przyszłości”. Program ten przeznaczony jest dla szczególnie uzdolnionych studentów, którzy nie ukończyli jeszcze 25. roku życia. W jego ramach mogą oni otrzymać wsparcie indywidualne w wysokości nawet 100 000 zł lub zespołowe – do 500 000 zł. Otrzymane pieniądze będą mogli przeznaczyć na wyjazdy na światowe konkursy technologiczne, przygotowanie się do konkurowania z rówieśnikami z innych państw, zakup specjalistycznego sprzętu i inne potrzeby związane z realizacją projektu.

    „Chcemy inwestować w naszych liderów przyszłości. Program ma pomóc studentom w odważnym konkurowaniu z kolegami z innych krajów w prestiżowych konkursach i zawodach, a jednocześnie wspierać ich w rozwijaniu obiecujących projektów naukowych oraz osiąganiu sukcesów komercyjnych” -mówi prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

    W konkursie Imagine Cup co roku bierze udział ponad 300 tysięcy studentów z ponad 100 krajów. Uczestnicy zakwalifikowani do ostatniego etapu zmagań co roku odwiedzić mogą inne miejsce na świecie. Do tej pory były to między innymi Barcelona, Sao Paulo, Yokohama, Seul, Nowy Jork, Sydney i Warszawa, która miała zaszczyt gościć finalistów programu z całego świata w 2010 roku.

    Studenci biorący udział w Imagine Cup walczą o wysokie nagrody pieniężne w puli nagród wynoszącej w tym roku 300 000 USD, czyli ponad dwa razy więcej niż w poprzedniej edycji. Dodatkowo mogą ubiegać się o dofinansowanie w ramach specjalnego Programu Grantów Imagine Cup o łącznej wartości 3 milionów dolarów. W ramach konkursu co roku do 2014 wybieranych będzie od 2 do 5 zespołów, które będą mogły skorzystać z dofinansowania przeznaczonego na wdrażanie w życie najlepszych projektów, a także na wsparcie edukacyjne twórców tychże projektów.

    Wszystkich zainteresowanych udziałem w Imagine Cup zapraszamy na lokalną stronę konkursu www.imaginecup.pl

    Link do filmu Imagine Cup 2013: http://www.youtube.com/watch?v=-WEwQsTbxC0

  • Okna szerzej otwarte

    Webclusters 2012 i debata o otwartej nauce

    • 0 Comments

    W tym roku konferencja Webclusters miała miejsce w dniach 17 i 18 maja, oczywiście w Szczecinie. I oczywiście nie mogło tam zabraknąć Microsoft. Bylismy obecni jako sponsor i "dostawca" dwóch sesji. Oczywiście nie byliśmy jedyną firmą wspierającą Webclusters - całość wydarzenia odbywała się się pod parasolem Szczecińskich Dni Informatyki – InfoTrendy, a innych sponsorów można znaleźć na stronie konferencji :-) (no, przeciez nie będę tutaj ich reklamował). Zastanawiam się, czy gdyby Webclusters zmieniły miejsce i wyniosły się ze Szczecina, to czy byłaby to ta sama konferencja? Na pewno zgubiłaby się taka specyficzna atmosfera, którą lubię w Szczecinie. A może lepiej będzie mocniej promować tę konferencją jeśli organizatorzy chcą by urosła...

    Jedną z naszych sesji prowadził znany już z zeszłego roku (i bardzo dobrze przyjmowany za każdym razem) Michał Żyliński. Michał, jako pracownik Microsoft, przybliżył parę zagadnień związanych z naszą chmurą, a zwłaszcza najnowsze działania wokół Big Data, inwestycje w Hadoop i pokazał jakiego typu dane gromadzimy i bezpłatnie udostępniamy na platformie Azure. Spore wrażenie na uczestnikach zrobiły statystyki pogodowe dla Szczecina z ostatnich 10 lat! Tak, tak - takie dane, jak i wiele innych danych otwartych można znaleźć na Azure Datamarket. Zresztą tytuł prezentacji (i żywych demo) mówił wiele o treści "Bit galaxy. How to find sense in information flood?"
    Drugą prezentację "okołomicrosoftową" prowadził już nie nasz pracownik, tylko współwłaściciel (i jednocześnie programista) firmy Devsense, Miloslav Beno. Firmy rozwijającej kompilator Phalanger i kilka narzędzi wspierających integrację PHP i naszego środowiska Visual Studio. Miloslaw mówił o właśnie o Phalanger - kompilatorze języka PHP umożliwiającym uruchamianie aplikacji w środowisku .Net. Interesująca koncepcja, prawda? Do tego stosowana w praktyce - okazuje się, że kod po kompilacji i przeniesieniu na platformę .Net jest znacznie bardziej wydajny (i zostało to pokazane oraz poparte przykładami zastosowania u klientów). Ponieważ wszystkie prezentacje Webclusters były w tym roku w języku angielskim, Miloslav nie odczuł problemu "bariery językowej". Zresztą i tak byśmy się z Czechem dogadali - nie później niż w czasie afterparty, które odbyło się w bardzo fajnym pubie pod nazwą Longbridge.

    Jakoś się tak ostatnio zrobiło, że się stałem "dyskutantem" - drugi dzień rozpoczął się debatą na temat szeroko pojętej otwartości. Debatę pod tytułem "Open Source, Society, Access, Science – wyzwania nowoczesnego społeczeństwa" brawurowo poprowadził Rafał Malujda (SzLUUG, Fundacja Aegis), a ja miałem zaszczyt odpowiadać na jego pytania w towarzystwie pana profesora Antoniego Wilińskiego (dziekan WI ZUT) oraz Michala Smereczyńskiego (Fundacja Aegis). Aktywnymi słuchaczami byli uczestnicy konferencji Webclusters, studenci i goście. O samej debacie nie wypada mi pisać - byłem wszak jej uczestnikiem - więc odsyłam do relacji obiektywnej, jaką zapewnia niezależna obserwatorka z ramienia Technoparku Pomerania. Poniżej fragment, a ja zapraszam do lektury całej relacji.

    Open science – nauka otwarta na wymianę wiedzy

    Prowadzący debatę, Rafał Malujda rozpoczął spotkanie pytaniem do profesora Wilińskiego o ocenę ruchu open science na Wydziale Informatyki ZUT. Czy wśród naukowców dostrzega się nasilenie tej inicjatywy i jej
    rozprzestrzenianie. Profesor w odpowiedzi zaznaczył, że jego zdaniem, nauka od zawsze była otwarta. Uczelnie, poprzez publikacje naukowe, dzielą się wynikami swoich prac, zarówno z innymi jednostkami, pracownikami uczelni czy studentami, jak i osobami z zewnątrz, a od niedawna również coraz częściej z biznesem. Choć, jak przyznaje, akurat ten ostatni obszar współpracy nie jest jeszcze dla wszystkich oczywisty. Dlatego konieczne jest uświadamianie i praca nad zmianą mentalności naukowców, którzy często jeszcze, zamiast dzielić się wynikami pracy, wolą je schować do szuflady, z obawy przed „kradzieżą”. Zdaniem Wilińskiego, należy wykazywać absurdalność takich postaw, aby otworzyć środowisko naukowe, szczególnie właśnie z branży IT, gdzie następuje ciągła „ucieczka do przodu” i wciąż powstaje coś nowego. Dodał też, że ZUT przystąpił ostatnio do polskiej platformy wymiany wiedzy w duchu open science (TEWI), co jest przykładem świadomości i konkretnych działań naukowców w tym zakresie.

    Ryszard Dałkowski z Microsoftu dodał, że obecnie  coraz więcej mówi się o współpracy na linii nauka- biznes i jest to bardzo pozytywne zjawisko. Jego zdaniem open science w sposób naturalny powinna iść w kierunku biznesowym. A na dowód, że taka współpraca może dobrze działać, podał przykład ogólnodostępnych platform wymiany wiedzy, pozwalających na budowanie partnerstwa i ścieżek rozwoju współpracy między przemysłem a uczelniami wyższymi - Innocentive.

  • Okna szerzej otwarte

    "Internet i Świat cyfrowy" na Europejskim Kongresie Gospodarczym 2012

    • 0 Comments

    W czasie trwania Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2012 w dniu 15 maja, w Katowicach miałem zaszczyt (i niewątpliwą przyjemność) wzięcia udziału w panelu dyskusyjnym organizowanym przez fundację Pangea Polska

    W ramach bloku "Transfery Sukcesu - Gen Y" zostałem zaproszony do dyskusji na temat Internet i Świat Cyfrowy. Doskonałe towarzystwo (Przemysław Berendt - VP Marketing Global Marketing, Luxoft; Philip Gan - Dyrektor Generalny, Huawei Polska; Piotr Morkowski - Prezes, Interactive Solutions Sp. z.o.o., Managing Director, Satchi&Satchi Digital; Przemysław Sienkiewicz - Head of Enterprise CEE, Russia & CIS Google) i profesjonalny moderator (Marcin Franc - Dyrektor ds. IT, Pangea Polska) sprawiły, że dyskusja była interesująca nie tylko dla panelistów, ale i dla słuchaczy (a to zdecydowanie najważniejsze). Zresztą - gwarancją zainteresowania była duża interakcja ze strony słuchaczy :-), którzy nie obawiali się zadawania pytań oraz przeciwstawienie dwóch różnych wizji chmury i jej rozwoju - wizji Microsoft i Google. Ten temat zajął blisko połowę czasu spotkania - pozostałe były już odrobinę swobodniejsze i mniej związane z konkretnymi ofertami :-), choć mówiąc o interfejsach nie dało się pominąć największej rewolucji ostatnich lat jaką jest Kinect. Po dyskusji, w kuluarach okazało się jak mały jest teraz świat - okazało się że na sali obecny był m.in. znajomy mojego znajomego, berliński prawnik. Tak, tak - towarzystwo było międzynarodowe i związane z bardzo różnymi branżami. Żałuję, że nie mogłem zostać na wieczornym, nieformalnym już spotkaniu. Niestety - następnego dnia musiałem już lecieć do Szczecina.

    Całość wydarzenia - mam na myśli cały Europejski Kongres Gospodarczy - zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. Jechałem do Katowic rano pociągiem - i już na warszawskim dworcu zauważalni byli wolontariusze kierujący do odpowiednich pociągów. W Katowicach - pełen profesjonalizm. Wolontariusze kierowali uczestników do hoteli i taksówek. Ponieważ kongres był rozproszony w kilku miejscach - organizatorzy mieli umowę z firmami taksówkowymi i prelegenci przejeżdżali pomiędzy hotelami bezpłatnie. Odpowiednie oznakowanie również pomagało podróżnym. Naprawdę dobra wizytówka - można dobrze przygotować i zorganizować duże wydarzenie w Polsce. I to nawet przed Euro!

     

     
  • Okna szerzej otwarte

    NGO Day czyli "pozarządowcy" w Microsoft

    • 1 Comments

    11 maja - czyli dzień po spotkaniu z interesariuszami OSS - w Microsoft miało miejsce coroczne spotkanie dla współpracujących organizacji pozarządowych NGO Day. Głównymi partnerami wspierającymi spotkanie były Fundacja Techsoup i nowa (ale już dość dobrze znana w środowiskach Open Source) Fundacja Aegis. Przedstawiciele Aegis mieli możliwość wystapienią w czasie głównej części spotkania - i skwapliwie to wykorzystali. Przedstawili cele i sposób działania fundacji - zauważalne było, że dla wielu innych NGO była to absolutna nowość. Później - w sesji warsztatowej - temat rozwinął się na tyle, że moja zaplanowana na 20 minut "wrzutka" o bezpłatnych narzędziach do wykorzystania dla NGO już się nie zmieściła :-)

    Wracając do głównej części spotkania - wykład profesora Andrzeja Nowaka zatytułowany "Oddolne mechanizmy przemian społecznych" otworzył nam wszystkim oczy na to, jak wiele znaczy działanie na poziomie lokalnym i jak ogromny ma ono wpływ na kształt przyszłości na nawet poziomie kraju. Z matematyczną precyzją profesor Nowak udowodnił nam, że działając na swoim niewielkim poletku, zapewniwszy sobie odpowiednie otoczenie i współpracowników, jesteśmy w stanie "posiać" zmianę na ogromną skalę. Jako przykłady posłużyły zmiany związane ze wzrostem przedsiębiorczości w regionach w Polsce po roku 1991 oraz wyniki referendum dotyczącego wejścia do Unii Europejskiej.
    Powiało nadzieją - nie zawsze wszak widzimy na bieżąco, jakie znaczenie ma to, co robimy dla innych dzień po dniu. W perspektywie kilku lat - może to już być zmiana zauważalna.

  • Okna szerzej otwarte

    Windows 8 do wzięcia

    • 2 Comments

    Przed kilkoma godzinami udostępniliśmy do pobrania Windows 8 Release Preview, kolejną po Windows 8 Consumer Preview wersję systemu Windows 8. Przybliża nas to do wydania wersji finalnej.
    Wersja Release Preview zawiera tysiące zmian i ulepszeń wpływających na stabilność i komfort codziennej pracy z systemem. To efekt pracy milionów testerów z całego świata, którzy pobrali Windows 8 Consumer Preview i podzielili się z nami swoją opinią. Dzięki temu system Windows 8 stał się najlepiej przestestowanym systemem operacyjnym jaki kiedykolwiek powstał. Poniżej znajdziecie informacje na temat najciekawszych, z punktu widzenia użytkownika domowego, nowości:  

    • Dodatkowe możliwości personalizacji ekranu Start
    • Adobe Flash Player zintegrowany z przeglądarką Internet Explorer 10
    • Nowe wersje aplikacji Hotmail, Skydrive i Messanger
    • Poprawione programy do obsługi poczty, zdjęć oraz kontaktów
    • Usprawniona obsługa wielu monitorów

    Ponadto Microsoft ściśle współpracował z partnerami, którzy dostarczają aplikacje z całego świata za pośrednictwem Windows Store. Efektem tej pracy jest udostępnienie setek nowych aplikacji, w tym również aplikacji z Polski.

    Zachęcamy również do odwiedzenia strony www.preview.windows.com

  • Okna szerzej otwarte

    Sesja dialogu z interesariuszami ze strony Open Source

    • 0 Comments

    To było drugie wydarzenie (po Kongresie Floss i dłuższym oderwaniu się od pracy w majowej przerwie).
    10 maja w naszym biurze odbyło się spotkanie z osobami, które mają wpływ na Microsoft i których działalność Microsoft w jakikolwiek sposób dotyka, czyli z tzw. interesariuszami. Specyfika naszego biznesu sprawia, że istnieje ogromna rzesza takich środowisk, podzieliliśmy je więc na pewne "grupy zainteresowań". Była to pierwsza sesja w ramach inicjatywy zwiększenia otwartości i zaangażowania Microsoft we wspólne działania. Aby nie było to "spotkanie dla spotkania" - postanowiliśmy, że cała seria takich dyskusji będzie organizowana zgodnie z międzynarodowym standardem AA1000SES. Zakłada on bardzo konkretny sposób prowadzenia takich sesji dialogu, publikacje ich wyników oraz podejmowanie i realizację konkretnych zobowiązań i projektów, które były wynikiem dialogu. Więcej o samym standardzie można przeczytać na stronie "Standardy AA1000".

    Standard zakłada określony sposób udostępniania informacji dotyczących sesji, więc nie mogę na razie zbyt wiele napisać. Ale chciałem się podzielić paroma obserwacjami i przemyśleniami jakie przyszły mi do głowy w czasie spotkania. Miałem na to chwilę, ponieważ w pierwszej sesji przedstawiciele Microsoft, po zarysowaniu wstępnych obszarów współpracy, są tylko słuchaczami.

    Po stronie firmy była część grupy dyrektorów zarządzających Microsoft w Polsce (z dyrektorem generalnym na czele) odpowiedzialnych m.in. za współpracę z administracją rządową, odpowiedzialność społeczną, neutralność technologiczną. I moja skromna osoba.
    Po stronie interesariuszy pojawiły sie fundacje i organizacje związane z Open Source (zarówno związane z konkretnymi technologiami jak i fundacje parasolowe), wspieraniem wolnej nauki, otwartych zasobów. Byli obecni także przedstawiciele organizacji standaryzacyjnych i instytucji administracji publicznej zainteresowanych używaniem otwartego oprogramowania oraz otwartych danych. Zaprosiliśmy chyba wszystkich, którzy kiedykolwiek "dali nam w kość" w czasie różnych debat i paneli dyskusyjnych :-) choć nie wszyscy się pojawili.

    A teraz parę moich uwag i obserwacji:

    • Podział
      Środowiska i organizacje mające w swojej nazwie (lub statucie) zawarte słowa Open, Wolne, Otwarte wcale nie są jednolite. Główny podział polega na tym, że jedni bardzo mocno są przywiązani "do litery" a inni "do ducha". Wybierając rozwiązania których chcą użyć, ci "drudzy" patrzą tylko na to czy daje im ono możliwość realizacji tego, co zaplanowali. Ci silnie związani z literą - zwracają jeszcze mocno uwagę czy na pewno jest to rozwiązanie objętę określoną, wolną licencją.
    • Niezrozumienie
      Powyższy podział prowadzi oczywiście do nieporozumień. Niektóre środowiska patrzą więc na inne jak na "fanatycznych wojowników", ci zaś na tych drugich prawie jak na "zdrajców idei". Będąc pomiędzy nimi (albo może po "ciemnej stronie mocy" :-) jak czasem jestem określany) udaje mi się z rozmawiać jedną i drugą stroną. Nawet udaje nam się współpracować i planować wspólne projekty. 
      Niezwykle interesujące uczucie - rozumiesz racje obu stron i nie powinieneś się odzywać (tak przewiduje proces :-)).
    • Inne cele
      Niezrozumienie wynika nie z niechęci, tylko z innych celów. Ci swobodniej podchodzący do litery prawa (lub rodzajów licencji) używają komputerów niejako "przy okazji" by osiągać założone cele - edukacyjne, naukowe, biznesowe - i nie są emocjonalnie związani z narzędziem. Stąd mniejsza dbałość o szczegóły. Druga grupa ma w swoich celach wiele obszarów związanych z komputerami, otwartością kodu, rodzajem licencji. Stąd bierze się ich przywiązanie do szczegółów związanych z nazewnictwem czy sposobem udostępniania prac.
    • Inny podział (dość osobisty)
      W mediach przyjęło się proste traktowanie wszystkich ludzi związanych z ruchami otwartego oprogramowania (dostępu, nauki, danych) jako fanatyków i antyglobalistów, "piratów", zadymiarzy itd. A to właśnie z częścią z nich prowadzi się świetne rozmowy o biznesie. Ludzie, którzy naprawdę rozwijają otwarte projekty i opierają na nich swoją przyszłość biznesową. Dla których Open Source nie jest tylko "stronką z darmowym softem", sposobem na polityczną karierę czy drogą do unijnych dofinansowań. Ci którzy poważnie i rzetelnie angażują sie w rozwój OSS, nawet zaciekle broniąc wolności licencyjnej, są często najlepszymi partnerami. Podchodzą pragmatycznie, patrzą co jest dobre dla ich projektów. Dzięki temu - pozostając w zgodzie ze swoimi poglądami mogą zrobić sporo dobrego na OSS i dla całego rynku IT.
    • Chęć współpracy
      Zaobserwowałem 3 stanowiska. W ogromnym uproszczeniu można je scharakteryzować następująco:  "dajcie wsparcie to będziecie dobrzy", "zróbmy coś razem i zobaczymy, czy jesteście dobrzy" oraz "a ja sobie posiedzę na Facebooku, a potem i tak skrytykuję Microsoft". Pozytywne jest to, że tych ostatnich było najmniej. Smutne zaś to, że należą do dość wpływowych organizacji...

    Strasznie się rozpisałem...

    W każdym razie - wyszło z tego spotkania blisko 60 stron stenogramu. Idało nam się zidentyfikować wstępnie około 20 niepowtarzalnych postulatów - niektóre do nas tu w Polsce, inne raczej do korporacji, jeszcze inne są raczej komentarzami czy "złotymi myślami". Zanosi się na co najmniej kilka fajnych, wspólnych projektów i działań.

  • Okna szerzej otwarte

    "Otwarty Kongres FLOSS" czyli nadrabiam zaległości

    • 0 Comments

    Bardzo dawno już nie pisałem. Dużo się działo i prawie wszystko na wyjazdach. Teraz powinienem nadrobić - w ciągu kilkunastu dni mam nadzieję opisać ostatnie tygodnie.

    "Na początek rzeczy pierwsze" - tym razem według dat chyba.

    27 maja Polska Grupa Użytkowników Linux organizuje I Otwarty Kongres FLOSS. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami zwracają się do Microsoft z prośba o sponsoring. Fajnie brzmi, prawda?
    W każdym razie - "honorowych" patronatów było całe mnóstwo - województwo, ministerstwo nawet jedna z firm zblliżonych mocno do OSS, o partnerach medialnych nie wspomnę - ale to Microsoft dostarczył "paliwo", by można się było spotkać i porozmawiać. A warto było - spotkanie kameralne a towarzystwo doborowe. Wykład inauguracyjny o technikach szyfrowania - naprawdę inspirujący. Pozostałe wyklady - również nie rozczarowywały :-) Monitoring zmian na stronach www z zajrzeniem do archiwum sprzed 8, 10 , 12 i więcej lat - super doświadczenie. Doznanie również artystyczne - zobaczyć można jak zmieniały się trendy projektowania i standardy estetyczne. Zresztą polecam zarzenie na http://web.archive.org.
    Otwarte dane w administracji publicznej - "jazda obowiązkowa" dla panów urzedników. Widać, że wypowiadali sie specjaliści w swoich dziedzinach - naprawdę kopalnia wiedzy.
    O czym mówił Microsoft na Otwartym Kongresie FLOSS? O Open Source w dużej firmie programistycznej - co oznacza dla firmy (z amerykańskimi korzeniami) używanie OSS na własne potrzeby, dołączenie otwartego kodu do swoich produktów czy wreszcie "wypuszczanie" swoich projektów jako otwartych albo praca w projektach już zaawansowanych. Jakie procedury, jak to kontrolować i w jaki sposób zabezpieczać siebie (swoją firmę) i swoich klientów od strony przede wszystkim prawnej. Nie chciałbym sobie pochlebiać, ale zauważyłem sporo coraz szerzej otwierających się oczu :-)
    A na afterparty było bardzo miło i sympatycznie - duża frajda bliższego poznania kilku osób. Mam nadzieję, że za rok znów zostanę zaproszony.

  • Okna szerzej otwarte

    O co chodzi z tą nową firmą - Microsoft Open Technologies, Inc?

    • 0 Comments

    Dzisiaj już  można do końca oficjalnie to powiedzieć - powstała nowa firma, której całkowitym właścicielem jest Microsoft, a której celem istnienia będzie tworzenie i dostarczanie kluczowych rozwiązań dotyczących interoperacyjności dla środowisk heterogenicznych w oparciu o otwarte standardy i otwarte źródła we współpracy ze społecznościami Open Source. Powstanie Microsoft Open Technologies, Inc. zostało ogłoszone 12 kwietnia, jednak aż do dzisiaj jedynym źródłem informacji miał pozostawać blog Interoperability@Microsoft.
    Skoro już teraz można, to parę własnych przemyśleń - o co chodzi z tą nową, "opensourcową" firmą by Microsoft? Spróbujmy sie przyjrzeć...

    Po pierwsze - po co nowa firma? Przecież Microsoft sporo ostatnimi laty inwestował w otwarte standardy, udostępniał coraz więcej otwartych zasobów, dokumentacji czy wreszcie dostarczał platformę (jak choćby Azure) coraz lepiej przygotowaną interoperacyjnie.  Więc po co? Otóż nasze działania wokół inicjatywy "Openness" były, mimo wszystko, nie do końca jednolite. Poszczegółne grupy biznesowe starały się współpracować ze środowiskami i programistami Open Source, jednak było to niejako "przy okazji" osiągania swoich celów biznesowych. Teraz powstaje byt, dla którego właśnie dostarczanie tej "otwartości" będzie celem biznesowym. Dobrze to rokuje - kilka inicjatyw takich jak Interoperability Bridges, Interop@Microsoft, Open Standards i innych będzie wspieranych w jednym miejscu. Zapewni to lepszą współpracę i lepsze spełnianie potrzeb zewnętrznych programistów i społeczności. Stworzenie nowej firmy jest jednocześnie kolejnym dowodem, że Microsoft zamierza utrzymać swoją długoterminową strategię otwierania firmy, nie mając na celu zmiany swojego głównego modelu biznesowego. Powinno to również ukrócić spekulacje na ten temat - jest to wyraźny sygnał, że pozostajemy przy swoim modelu biznesu licencynego, ale chcemy w profesjonalny sposób kontynuować wsparcie dla inicjatywy Openness. Jednocześnie - pozostająca całkowitą własnością Microsoft nowa firma będzie miała własne cele biznesowe i zachowa odpowiednio dużą niezależność (także prawną).

    Po drugie - czy to zmieni sposób współpracy z innymi organizacjami OSS? Można tak pomyśleć - skoro Microsoft tworzy opensourcową firmę, to może się wycofać jako korporacja ze wsparcia fundacji takich jak Apache czy Outercurve (czy w Polsce - Fundacja Aegis). Otóż nie ma takich planów - Microsoft Open Technologies, Inc przejmie dużą część obowiązków (i przyjemności) współpracy ze społecznościami Open Source, jednak przede wszystkim od strony technicznej. Zapewni lepszą współpracę przy tworzeniu nowych otwartych rozwiązań, lepiej zdefiniuje połączenie dwóch odmiennych procesów tworzenia oprogramowania - modelu Open Source i modelu własnościowego. Pozwoli też zapewne na lepsze "podtrzymanie" rozwoju rozwiązań dostarczonych jako Open Source przez Microsoft. Często pojawiały sie głosy, że Microsoft coś "otwartego" dostarcza, a potem to porzuca. Nowa firma zapewni stałe wsparcie i rozwój takich projektów.

    Po trzecie - skąd się wzięli ludzie w tej nowej firmie i jak duża jest to inwestycja? Na początek nowa firma to będzie zespół około 75 osób. Prezesem nowej firmy został Jean Paoli - można się więc spodziewać, że spora część jego zespołu będzie trzonem firmy. Na pewno znajdą się tam ci sami programiści, którzy sprawili, że Microsoft był wysoko na liście firm tworzących jądro Linux oraz programiści zaangażowani w innych otwartych projektach z długiej listy na stronie InteroperabilityBridges. I bez wątpienia - programiści z Microsoft Open Source Technology Centre (czyli ludzie od zawsze używający technologii innych niż pochodzące z Microsoft :-)).

    Jak widać - nowa firma nie jest rewolucją. Zdecydowanie ewolucyjny ruch, logiczne posunięcie mające poprawić jakość tego, co Microsoft robi w dziedzinie otwartych standardów i interoperacyjności. Nie zmeniaja sie nasze wewnętrzne struktury - m.in. nie jest likwidowany zespół CSI w którym pracuję :-).

  • Okna szerzej otwarte

    Najbardziej etyczne firmy świata

    • 0 Comments

    W połowie marca Ethishpere Institute, międzynarodowy think tank zajmujący się tworzeniem i oceną standardów oraz badaniem etyki biznesu, opublikował po raz szósty swoją listę najbardziej etycznych firm świata. W tym roku na liście znalazło się 145 firm prowadzących swoją działalność zgodnie z najwyższymi standardami etycznymi. Po raz drugi już na tej liście znajduje się Microsoft. Lista zawiera podział branżowy - blisko 40 różnorodnych działów przemysłu od rolnictwa po siłownie wiatrowe. Zawiera firmy wielkie i całkiem nieduże wybrane spośród 5000 nominowanych przedsiębiorstw (w tym wszystkie firmy z listy Standard & Poor's 500 index). O liście Etisphere pisała Jacquelin Smyth na łamach magazynu Forbes.
    W branży "Oprogramowanie komputerowe" pięć firm (na 6) powtarza się z ubiegłego roku - oprócz nas są to Adobe, Salesforce, Symantec i Teradata. Jesteśmy więc największą firmą w naszej branży na tej liście.
    Cieszy fakt, że prowadząc tak olbrzymi biznes Microsoft dba o to, by był to biznes czysty. Że cały czas nad tym pracujemy wdrażając odpowiednie procesy i promując właściwe postawy wśród pracowników. Że zmieniamy się we właściwym kierunku. I że jest to zauważane.
    Tak jak napisałem w marcu w swoim twicie - "I'm proud to be here".

     

  • Okna szerzej otwarte

    Microsoft to świetne miejsce pracy

    • 0 Comments

    I po raz kolejny otrzymaliśmy tytuł  Great Place to Work oraz zajęliśmy w rankingu 2 miejsce wśród firm, które zatrudniają do 500 pracowników. Jesteśmy najwyżej notowaną firmą z branży IT, a w pierwszej trójce obok nas znalazły się firmy z branży farmaceutycznej Novo Nordisk oraz  Bristol -  Myers Squibb . To poważne osiągnięcie być kolejny rok z rzędu w  Top 3. Potwierdza to że warto pracować na tworzeniem środowiska, które umożliwia osiąganie celów biznesowych, rozwój i przyjemność pracy.
    Microsoft to firma, ale jednocześnie pewna kultura pracy, którą wspólnie tworzymy. Szczególnie przyjemnie jest osiągnąć ten wynik w roku naszego 20 lecia na polskim rynku. Nasze postępy w ciągu trzech ostatnich lat:

    2010 2011 2012
    Pozycja w rankungu GPTW 3 1 2
    Index zaufania 65% 79% 84%
    Odpowiedzi "Uważam, że MS jest Great Place to Work" 66% 85% 90%

    Great Place to Work Institute dostrzegł  także nasze inicjatywy: pracujący rodzic, praca z domu, flexi time, wsparcie aktywności sportowych oraz styl zarządzania zwrócony w stronę indywidualnych potrzeb pracownika. Za to otrzymaliśmy dodatkowe wyróżnienie w kategorii programów wspierających Work-life balance.

     

  • Okna szerzej otwarte

    Microsoft zaprasza: największa impreza OpenSource w Europie - LinuxTag w Berlinie

    • 0 Comments

    W dniach 23-26 maja bieżącego roku odbędzie się po raz kolejny jedna z największych (jeśli nie największa) w Europie konferencja dotycząca wolnego i otwartego oprogramowania czyli LinuxTag. I po raz kolejny Microsoft jest jednym ze sponsorów tej konferencji.

    Zainteresowanie zapewne wiedzą, że LinuxTag to...
    ...wystawa i konferencja poświęcona Linuksowi i oprogramowaniu otwartemu;
    ...największa impreza tego typu w Europie;
    ...miejsce spotkań środowiska programistów i świata biznesu;
    ...prezentacja najnowocześniejszych rozwiązań w otwartym oprogramowaniu
    ...bogaty program towarzyszący z największą nieformalną imprezą LinuxNacht

    W tym roku ogólna agenda LinuxTag wygląda następująco

    • 23-24 maja 2012 Wykłady i prezentacje (około 250 prezentacji prowadzonych m.in. przez wybitne postaci świata otwartego oprogramowania – wstęp wolny) oraz konferencja biznesowa i administracyjna oraz wystawa targowa Open Source (wystawcy komercyjni i „wolne projekty”)
    • certyfikacja LPI - prowadzone przez ekspertów kursy, warsztaty, konsultacje, prezentacje krok po kroku
    • Giełda pracy (rekrutacja)
    • 25 maja 2012 - Dzień Bezpieczeństwa z dużym Konkursem Hakerskim
    • 25 maja 2012 - Debata OpenMind ManagerMorning (tylko za zaproszeniami)
    • 26 maja 2012 - Dzień Akademicki (informacje o szkoleniach, możliwościach edukacyjnych, kwalifikacji potrzebnych na określonych stanowiskach
    • 24 maja 2012 - Impreza towarzyska LinuxNight, służąca zawieraniu kontaktów i poznawaniu się.

    Hasłem konferencji od wielu lat jest "Where .com meets .org" - czyli "tam, gdzie .com spotyka .org". Wpisuje się to dobrze w moją pracę - spotkanie przedsiębiorstw i społeczności. Dlatego zespół w którym pracuję (koledzy z Europy Zachodniej) zdecydowali się po raz kolejny sponsorować konferencję. Tym razem jednak nie całość konferencji, a tylko tę najważniejszą nieformalną część - LinuxNacht w dniu 24 maja.
    O imprezie nie piszę bez powodu. Jest to największe wydarzenie w którym można i warto wziąć udziął po tej stronie oceanu :-) traktujące o Open Source w biznesie.
    Aby ułatwić uczestnictwo tym spotkaniu nawiązałem kontakt z polskim przedstawicielem Targów Berlińskich i ustaliłem kilka szczegółów, z których warto skorzystać jeśli się ktoś tam wybiera.

    Po pierwsze - bilet na LinuxTag koniecznie kupuj w Polsce. Kontaktuj sie bezpośrednio z warszawskim przedstawicielstwem targów berlińskich, Promesse, telefonicznie (22) 2154769, faxem (22) 4359959, via email promesse@targiberlinskie.pl (http://www.targiberlinskie.pl/).
    Warto, bo jeśli kupisz bilety w Polsce zapłacisz MNIEJ niż tam na miejscu. Wejściówki na targi kupione w Polsce kosztować będą 14 Euro jednodniowa i 24 wielodniowa. Jesli kupisz na stronie targów lub na miejscu zapłacisz więcej - odpowiednio po 20,- i 36,- Euro. Więc chyba warto w Polsce. Tylko biletów na LinuxNacht w Polsce kupić nie można...

    Po drugie - jeśli jesteś czytelnikiem tego bloga to możesz zaoszczędzić dodatkowo kolejne 2,- Euro. Wystarczy że kontaktując się z przedstawicielem targów (kontakt powyżej) podasz hasło czyli nazwę tego bloga.

    Po trzecie - LinuxTag będzie miało miejsce w pawilonie numer 7. To ważne gdy będziecie planować sobie noclegi i dojazd. Teren targów berlińskich jest naprawdę rozległy więc warto wiedzieć czym tam podjechać, żeby nie trzeba było dreptać bez sensu przez cały kwartał miasta :-) Dzięki uprzejmości ProMesse załączam do postu mapę targów, mapę przystanków wokół terenów targowych oraz plan metra.

    Po czwarte - organizatorzy wyjazdów grupowych mogę liczyć na pomoc ze strony Promesse nie tylko w zakresie zakupu biletów ale także pomoc a kontakcie z biurami turystycznymi, które organizują noclegi.

    Po piąte - jeśli Twoja firma chciałaby zaistnieć na międzynarodowej arenie ze swoim rozwiązaniem tworzonym na bazie otwartego oprogramownia właśnie na LinuxTag -  to Promese się tym zajmie.

    Mam nadzieję, że te kilka porad będzie przydatne i że spotkamy się w Berlinie.

  • Okna szerzej otwarte

    CRM dla wszystkich: Windows Phone, iPad, iPhone, Android, oraz BlackBerry

    • 0 Comments

    Prawdopodobnie żadne inne zjawisko w branży informatycznej  ostatnich lat nie dotknęło bardziej menadżerów IT i programistów niż wzrastająca rola rynku konsumenckiego, który staje się pierwszym celem przemysłu IT. Zważywszy, że prawie każdy klient i pracownik przypisany jest do innego urządzenia, sprawa interoperacyjności platform nabiera kluczowego znaczenia. Dlatego właśnie następna aktualizacja usług dla Microsoft Dynamics CRM otworzy  klientom dostęp do pełnej funkcjonalności przy korzystaniu z praktycznie wszystkich urządzeń mobilnych. Dzięki nowemu, opartemu na technologii chmury i wieloplatformowemu klientowi mobilnemu Microsoft CRM będzie dostępny nie tylko dla Winodws Phone 7, ale także dla takich platform jak Apple iPad, iPhone oraz Android czy BlackBerry.

    Aktualizacja ta, zapowiadana na drugi kwartał tego roku, będzie obejmować także zwiększoną funkcjonalność technologi społecznościowych oraz nowe funkcje biznesowe, a także liczne opcje przeglądarki sieciowej, w tym Internet Explorer, Chrome, Firefox oraz  Safari. Prosimy zajrzeć na Przewodnika , gdzie znajduje się więcej szczegółowych informacji na temat tej aktualizacji. Które z nowych funkcji budzą największe zainteresowanie? Co jeszcze powinniśmy rozważyć  w przyszłości?

  • Okna szerzej otwarte

    Więcej możliwości tworzenia aplikacji na Windows Phone

    • 0 Comments

    I stało się -  czas jakiś temu (no nie nadążam...) ogłosiliśmy premierę kolejnego narzędzia deweloperskiego, wspierającego interoperacyjność naszego Windows Phone: jest to wersja beta otwartego narzędzia Windows Phone dla Amazon Web Services (AWS). To kolejny dowód otwartego podejścia firmy do rozwoju platformy mobilnej, którego celem jest szerokie udostępnienie technologii programistycznych dla Windows Phone. Warto zapoznać się także z innymi przykładami zaangażowania w dziedzinie otwartego oprogramowania mobilnego - niedawno ogłoszone produkty  PhoneGap oraz jQuery Mobile pozwalaja programistom na tworzenie aplikacji przeznaczonych dla różnych platform przy użyciu standardowych technologii sieciowych (HTML5, CSS oraz JavaScript). Oprócz tego zawarta niedawno z AgreeYa Mobility  umowa licencyjna na stosowanie protokołu Microsoft jest kolejna ilustracją otwartego podejścia firmy do jej mobilnych klientów.

    W tej chwili istnieje już ponad 80-tysięczna społeczność zarejestrowanych programistów, tworzących znakomite aplikacje dla naszych mobilnych klientów. Mamy także nadzieję, że twórcy ci będą wzbogacać już istniejącą bazę ponad 50 tysięcy aplikacji dostępnych na Windows Phone Marketplace. W nadchodzących miesiącach zaprezentujemy kilka najlepszych naszym zdaniem osiągnięć w tej dziedzinie. Polscy programiści nie pozostają w tyle - już w lutym przekroczyliśmy ilość 2 tysięcy POLSKICH aplikacji dla Windows Phone - niektóre to aplikacje przenoszone z innych platform mobilnych ale spora część to aplikacje natywnie stworzone na platformę Microsoft

  • Okna szerzej otwarte

    TechEd 2012 - jeszcze 2 dni promocyjnej rejestracji

    • 0 Comments

    Już tylko do końca marca klienci i partnerzy mają czas, aby zarejestrować się na konferencję TechEd2012 w ramach promocji cenowej i zaoszczędzić aż 300 euro.

    W tym roku konferencja odbędzie się w Amsterdamie w dniach 26-29 czerwca. TechEd to ponad 400 sesji dostępnych w ramach 12 ścieżek obejmujących wyjątkowo szczegółową wiedzę na temat zróżnicowanych technologii – od informacji na temat najnowszych rozwiązań zapewniających większą produktywność po dokładne omówienie strategii firmy Microsoft dotyczącej chmury obliczeniowej. W programie konferencji TechEd przewidziano również ponad 250 laboratoriów prowadzonych przez specjalistów ds. produktów.

    Konferencja przeznaczona jest dla specjalistów ds. technologii, którzy zajmują się projektowaniem, wdrażaniem lub obsługą administracyjną rozwiązań informatycznych opartych na technologiach firmy Microsoft lub ludzi którzy chcą dobrze poznać te technologie.

    Więcej informacji znajdziecie na stronie konferencji.

  • Okna szerzej otwarte

    Hadoop, Big Data i chmura Microsoft

    • 0 Comments

    NIedawno Microsoft zaprezentował swoje strategiczne założenia oraz plany rozwoju rozwoju technologii Big Data. Dotyczyły one szczególnie włączenia Apache Hadoop jako elementu naszej platformy danych. Jak niektórzy zapewne pamiętają, w październiku zeszłego roku podczas szczytu PASS Summit Microsoft Corporate Vice President Ted Kummert, prezentując plany rozwoju dla Big Data, ogłosił  że firma przyjmuje Hadoop w ramach planu udostępnienia biznesowych dystrybucji  opartych na Apache Hadoop zarówno na serwerze Windows jak i Windows Azure.

    Co ważniejsze, Kummert zapowiedzał, że Microsoft będzie współpracował ze społecznościami Open Source, by mogły mieć swój wkład w projekt Apache Hadoop oraz ekosystem narzędzi i technologii.  Podczas konferencji  O’Reilly Strata na przełomie lutego i marca,  Dave Campbell,  Microsoft Technical Fellow, podczas swojego wystąpienia omówił bieżące postępy w tej dziedzinie w miarę jak Microsoft stara się pomagać organizacjom w nowym wykorzystywaniu big data.

    Uprzedzając swoje wystąpienie,  Campbell opowiadział na swoim blogu jak Microsoft podejmował wysiłki w celu wprowadzenia prostoty i wygody Windows do rozwiązań opartych na Hadoop, oraz jak poszerzamy grono użytkowników dzięki bazującej na Hadoop usłudze w ramach  Windows Azure.

    “Nasze wieloletnie inicjatywy zaowocowały znaczącym udziałem dostarczonego kodu programowego do projektów Apache Hadoop. We współpracy z Hortonworks, przekazaliśmy  fundacji Apache (Apache Software Foundation) nasze propozycje dotyczące udoskonalenia Hadoop pod kątem dostępności na serwerze Windows. Jesteśmy w trakcie opracowywania podobnych propozycji dla JavaScript oraz Hive ODBC Driver,” mówi Campbell.

    Takie działania są nie do przecenienia zważywszy, że przynoszą korzyść nie tylko licznym członkom społeczności Open Source - dzięki możliwości wykorzystania posiadanych umiejętności na Windows Azure oraz na Windows Server -  ale także programistom, naszym klientom i partnerom. Stanowią kolejny przykład konsekwentnego zaangażowania firmy Microsoft w ideę interoperacyjności, kompatybilności oraz elastyczności rozwiązań.

    Zainteresowani moga na bieżąco śledzić Blog Campbella, a więcej informacji na temat naszych działań na polu tym polu można znaleźć na specjalnych stronach Microsoft o Big Data.

  • Okna szerzej otwarte

    Przygoda z Open Source - trudna droga współpracy

    • 0 Comments

    Media zauważyły już i poświęcają sporo uwagi zmianom, jakim uległo w ciągu ostatnich ośmiu latach podejście firmy Microsoft do kwestii wolnego i otwartego oprogramowania. Ciekawy artykuł pojawił się w serwisie Wired. Autor, Cade Metz, sprawdza i ocenia, na ile  konsekwentnie Microsoft zmierza w stronę interoperacyjności z wolnym oprogramowaniem, jednocześnie dopuszczając open source na własnych platformach. To dobre podsumowanie naszych ostatnich wysiłków. Warto przeczytać jak trudny był początek tego co robimy teraz - Microsoft nie rozumiał idei Open Source, potrzebował więc ludzi, którzy ją rozumieją. Ale obiektywne oceny zmian jakie (w ramach inicjatywy Openness) nastąpiły pomiędzy nastawieniem Microsoft do OSS w latach 2001-2006 a dniem dzisiejszym są co najmniej pozytywne:

    "Patrząc z zewnątrz może wydawać się, że Microsoft faktycznie zmienił front. Firma dodała ostatnio dwie otwarte platformy do Windows Azure — to nowa generacja usług sieciowych, przeznaczonych do budowy i  hostingu aplikacji w sieci — i faktycznie uwalnia kod źródłowy dla potrzeb tych projektów — as well as others. To nie są pomniejsze projekty open source. To duże przedsięwzięcia, które torują drogę następnym: Node.js oraz Hadoop. W przeszłości byłoby to nie do pomyślenia."

    Pełny tekst artykułu znajduje się na stronach Wired.

  • Okna szerzej otwarte

    O współpracy Aegis i Microsoft - w wersji naszej siermiężnej

    • 0 Comments

    Troche szumu w mediach już sie pojawiło za sprawą oficjalnych informacji prasowych. Niestey - oficjalne "press releasy" podlegają pewnym ograniczeniom. Ponieważ jednak przygotowując tę notkę włożyliśmy z Rafałem i Michałem sporo pracy, mając jednocześnie naprawdę dużą frajdę, postanowiłem ujawnić wersję jaka nam wyszła po "drugim czytaniu" zanim dostał to PR. W tej wersji łatwiej zrozumieć jak to jest, że MS mówi o długim wzajemnym poznawaniu się z organizacją która istnieje od kilku tygodni :-) Pisząc o "frajdzie" tworzenia tej notki - miałem na myśli między innymi, to, że udowadnialiśmy sobie wzajemnie kto używa lepszego softu :-). W każdym razie - notatka prasowa powstała, my się nad tym nagłowiliśmy, a potem przyszedł walec i wyrównał. Poniżej więc w pełnej krasie nasze niepoprawione wypociny :-)

    Fundacja Aegis ze Szczecina oraz firma Microsoft sp. z o. o. doszły do porozumienia w zakresie treści listu intencyjnego dotyczącego współpracy w zakresie promowaniu idei otwartego oprogramowania na platformie
    systemowej Microsoft w postaci Platformy Innowacji na Microsoft Azure.
    List intencyjny określa trzy podstawowe obszary współpracy, którymi są:

    • promowanie otwartych standardów, otwartych danych oraz dobrych praktyk interoperacyjności w Polsce.
    • bardziej dynamiczny rozwój otwartego oprogramowania na platformie Microsoft,
    • wykorzystanie platformy cloud computing Microsoft Windows Azure dla uruchamiania otwartych projektów i aplikacji stworzonych z wykorzystaniem przede wszystkim technologii Open Source.

    Fundacja Aegis jest polską fundacją parasolową dla otwartych projektów. Zajmuje się wsparciem technologicznym, prawnym, społecznościowym i biznesowym dla projektów związanych z wolnym i otwartym oprogramowaniem, otwartymi standardami, a także otwartymi danymi i interoperacyjnością. Aegis pełni także rolę węzła komunikacyjnego pomiędzy osobami zaangażowanymi w projekty znajdujące się pod egidą fundacji, a światem biznesu i rynkiem zatrudnienia. Fundacja, we współpracy z partnerami biznesowymi takimi jak Microsoft, będzie także prowadzić działalność wydawniczo-edukacyjna oraz stymulować społeczności zgromadzone wokół wolnego i otwartego oprogramowania do bardziej aktywnego działania w sferze biznesowej.  Fundacja Aegis współpracuje m.in. ze Szczecińską Grupą Użytkowników Linuksa i Uniksa i środowiskiem open source w Polsce.

    Rafał Malujda – jeden z założycieli – mówi o samej Fundacji i współpracy z Microsoft:

    „Fundacja Aegis wypełnia lukę w społeczności open source i interoperacyjności w Polsce. Powstała w Szczecinie by pomagać przerodzić pomysły związane z otwartym oprogramowaniem, otwartymi standardami, otwartymi danymi i interoperacyjnością w "żywe" projekty. Ma zapewniać projektom, którymi się opiekuje, doradztwo w dziedzinie technologii i biznesu, oraz opiekę prawną. Będzie się również zajmowała szeroko pojętą działalnością wydawniczą. Mnie osobiście cieszy fakt, że powstaje w Szczecinie podmiot, dzięki któremu będą wytwarzane technologie open source i „interoperacyjne” na różnych platformach. Jest to na dzień dzisiejszy konieczność w informatyce. Dlatego też cieszy jeden z pierwszych projektów uruchamiamy, dzięki współpracy z Panem Ryszardem Dałkowskim z Microsoft, wspólnie z tą firmą. Toczymy poza tym rozmowy z innymi podmiotami z różnych „obszarów” informatyki, tak by móc realizować kolejne projekty. Przy okazji, Fundacja będzie miała możliwość pomagać w skomplikowanych kwestiach natury licencyjnej i prawnej oraz, jako jeden z pierwszych podmiotów w Polsce – wdrażać projekty związane z otwartymi danymi i ponownym wykorzystaniem informacji publicznej, które również wywołują wiele wątpliwości natury prawnej i technologicznej. Możliwość powstania tej fundacji to też przykład tego, że w Szczecinie mogą pojawić się ciekawe projekty dzięki zaangażowaniu pojedynczych osób i instytucji – mówię tutaj w szczególności o Szczecińskiej Grupie Użytkowników Linuksa i Uniksa oraz Technoparku Pomerania. To dowód na to, że tylko „gra zespołowa” może przynieść ciekawe rezultaty. Możemy także liczyć na pomoc wielu osób i instytucji z całej Polski, czego świadectem jest chociażby skład zespołu doradców przy Fundacji Aegis, co sprawia, że projekt ma szansę odegrać dużą rolę w całej Polsce.”

    Nadrzędnym celem Fundacji Aegis jest zbudowanie polskiej społeczności twórców wolnego i otwartego oprogramowania oraz otwartych standardów, wywodzącej się nie tylko z grup użytkowników systemów Unix i Linux. Będzie to służyć budowaniu większej świadomości zapewnienia interoperacyjności systemów informatycznych, szczególnie w segmencie publicznym.

    Michał Smereczyński – współzałożyciel Fundacji Aegis:

    "Największym wyzwaniem dla wszystkich tych, którzy są zaangażowani w propagowanie otwartych rozwiązań i interoperacyjności, jest przekonanie do nich tych, którzy nie są świadomi ich
    wagi. Sam zawsze powtarzam, że użytkowników systemów Linux i Unix nie trzeba przekonywać do interoperacyjności i otwartości – porównuję to na ogół do ewangelizowania osoby gorliwie wierzącej. Idąc tym tropem łatwo dojść do wniosku, że przekonywanie zarówno twórców, jak i użytkowników oprogramowania do interoperacyjności i otwartości musi być stymulowane zarówno przez ewangelistów, jak i pragmatyków reprezentujących segment liderów branży IT – nie zawsze związanych blisko z wolnym i otwartym oprogramowaniem, ale jednocześnie najbardziej zainteresowanych interoperacyjnością.
    Mając na względzie, że często zamknięte oprogramowanie, czy zamknięte lub częściowo zamknięte rozwiązania są świadomym wyborem użytkownika i wynikają np. z konkurencyjności tych rozwiązań, podjęliśmy decyzję o nawiązaniu współpracy z liderami zamkniętej części branży IT. Ci, którzy śledzą polską scenę wolnego i otwartego oprogramowania nie są zapewne zaskoczeni tym, że pierwszą firmą z którą nawiązujemy współpracę jest firma Microsoft. Od dłuższego czasu ta jedna z największych korporacji w świecie IT, której fundamentem jest zamknie oprogramowanie, buduje mosty do świata otwartego oprogramowania i otwartych standardów – i trzeba przyznać, że wychodzi im to całkiem nieźle. Nikt oczywiście nie ma zamiaru przekonywać giganta, jakim w dziedzinie zamkniętego oprogramowania jest Microsoft, że wolne i otwarte oprogramowanie jest lepsze – bo nie o to chodzi. Wspólną płaszczyzną dla działań fundacji Aegis i firmy Microsoft, jest przekonanie twórców i użytkowników obu tych światów, że mogą one współistnieć i bardzo sprawnie się uzupełniać. Najlepszym tego przykładem jest platforma Microsoft Windows Azure – platforma, która ma olbrzymi potencjał dla otwartych projektów.”

    Firma Microsoft, jako jeden z liderów branży IT na świecie, jeden z największych producentów oprogramowania oraz firma, która ma olbrzymi wpływ na kształtowanie standardów i określanie zasad interoperacyjności w branży IT, jest jednocześnie od wielu lat zaangażowana w otwarte projekty. Microsoft czynnie wspiera twórców otwartego oprogramowania i bierze udział w życiu społeczności Open Source w Polsce i na świecie. Firma Microsoft, jako twórca systemów z rodziny Windows oraz narzędzi dla twórców oprogramowania na tę platformę, będzie partnerem do budowy tej „interoperacyjnej” społeczności, której olbrzymi potencjał może przyczynić się do wzrostu innowacyjności w polskiej branży IT.

    Ryszard Dałkowski – Microsoft, odpowiedzialny za współprace ze środowiskami Open Source:

    „Microsoft, jako jeden z największych producentów oprogramowania ma duży wpływ na kształtowanie standardów i zasad interoperacyjności w branży IT. Od wielu lat angażujemy się również w otwarte projekty widząc i rozumiejąc ich znaczenie dla naszych klientów. Czynnie współpracujemy z twórcami otwartego oprogramowania, organizacjami i fundacjami wspierającymi. Na świecie są to m.in. Fundacja Apache, Linux Foundation, Open Knowledge Foundation czy Fundacja Outercurve. Jednak w Polsce brakowało dotychczas organizacji skoncentrowanej na całości ruchu Open Source otwartej na współpracę. O ile z poszczególnymi organizacjami skupionymi wokół konkretnej technologii udawało nam się nawiązać dialog, o tyle nie byliśmy w stanie przebić się przez mur niechęci w organizacjach o profilu bardziej ogólnym. Przełomem stało się spotkanie ze Szczecińską Grupą Użytkowników Unixa i Linuxa blisko półtora roku temu. Członkowie SzLUUG nie tylko wysłuchali, co miałem do powiedzenia, ale chcieli o tym rozmawiać. Dużo czasu zajęło nam zdobywanie wzajemnego zaufania, ustalanie, co nas łączy, a co zdecydowanie dzieli. Aż pojawił się pomysł stworzenia organizacji skupionej wokół idei otwartości i interoperacyjności – takiej, która będzie promować otwarte projekty tworzone z użyciem dowolnych technologii. Pomocna tutaj okazała się oferowana prze Microsoft platforma cloud computing (Windows Azure), która nie tylko umożliwia tworzenie i uruchamianie rozwiązań opartych na technologiach tradycyjnie otwartych równolegle z technologiami własnościowymi Microsoft, ale również wspiera i ułatwia komunikację pomiędzy takimi rozwiązaniami przez wykorzystanie otwartych standardów i protokołów. Drugim wspólnym obszarem okazały się informacje publiczne i aspekty związane z otwartymi danymi. Microsoft ma tutaj sporo do zaoferowania – wieloplatformowe narzędzia do tworzenia takich rozwiązań czy mocno wspierany protokół OData. Trzecia wspólna inicjatywa to propagowanie idei wolnego oprogramowania także wśród twórców w 100% wykorzystujących własnościowe platformy deweloperskie oraz pragmatycznego podejścia do systemów informatycznych opartego na długoterminowej analizie ekonomicznej. Na pewno pojawi się więcej pomysłów w czasie wspólnej realizacji pierwszych projektów.”

    Prace prowadzone przez Fundację Aegis z firmą Microsoft są czynnie wspierane przez Technopark Pomerania oraz lokalną społeczność. Wstępna lista wspólnych projektów obejmuje 2 z 3 podstawowych obszarów współpracy. Jest to jeden projekt wydawniczy i dwa związane problematyką informacji publicznej i otwartych danych.

     

  • Okna szerzej otwarte

    Wyjątkowy komputer z Windows - możesz go mieć.

    • 0 Comments

    Uruchomiony wraz z początkiem listopada 2011 „Windows Devices ShowRoom”, o którym już kiedyś pisałem, znajdujący się u nas biurze na parterze (w części dostępnej dla wszystkich odwiedzających) ma pewną bardzo specjalną cechę.
    Oprócz tego, że jest miejscem, gdzie prezentujemy najnowsze urządzenia, których sercem jest system operacyjny Windows to jeszcze "rozdaje prezenty"! :-)

    Otóż osoby odwiedzające nasze biuro mają możliwość wygrania wybranego urządzenia z ekspozycji. Zasady są bardzo proste:

    1. na terenie ekspozycji znajduje się skrzynia na ankiety i wizytówki, a na niej umieszczona jest ankieta z kilkoma pytaniami dotyczącymi naszego oprogramowania
    2. po wypełnieniu i wrzuceniu ankiety, w przegródce obok należy zostawić swoją wizytówkę
    3. raz na kwartał (teraz termin wypada na koniec marca) wylosujemy jedną osobę, która poprawnie wypełniła (prawidłowe odpowiedzi na pytania) ankietę oraz wrzuciła swoją wizytówkę (tylko komplet bierze udział w losowaniu!)
    4. wylosowana osoba otrzymuje urządzenie, które najbardziej ją zainteresowało.

    Proste, prawda? Chyba warto spróbować - właśnie niedawno trafiły tu kolejne rewelacyjne "sprzęty".

  • Okna szerzej otwarte

    Standardy cz.3: Zrozumieć wagę standardów otwartych.

    • 0 Comments

    Trzeci członek zespołu Craiga - Gregg Brown – pisze o standardach otwartych i pracy przy nich. Jedna uwaga związana z tłumaczeniem:
    określenia „rozsądne i niedyskryminujące” (reasonable and nondiscriminatory - RAND) oraz
    określenia „uczciwe, rozsądne i niedyskryminujące” (fair, reasonable, and nondiscriminatory -  FRAND) stosowane są w przepisach prawa własności intelektualnej (Intellectual Property Right (IPR). Dlatego – mimo powtórzeń – pozostały w tłumaczeniu w niezmienionej formie.

    Jak zaznaczyli moi koledzy, współpraca, konkurencja i zaufanie klientów mają istotne znaczenie w opracowywaniu skutecznych standardów, zaś przejrzystość i uwaga, jaką przykładamy do technologicznej doskonałości, to wyznaczniki procesu prowadzącego do otrzymania takich właśnie, użytecznych definicji. Oczywiście to tylko początek, bowiem ostatecznie to rynek decyduje, które ze standardów wejdą w powszechne użycie. Zaoszczędzilibyśmy sobie dużo ciężkiej pracy i sporo lurowatej kawy, gdybyśmy potrafili opracowywać wyłącznie udane standardy. Niestety udane procesy [standaryzacyjne] nie gwarantują udanych standardów. W rzeczywistości poszczególne decyzje dotyczące wdrożeń podejmowane przez wielu programistów składają się na to, co w rezultacie przyjmie rynek, a co zostanie zapomniane.

    Standardy otwarte określane są przez organizacje standaryzacyjne oraz przemysł jako standardy, zawierające następujące zasadnicze elementy:

    • standard jest opracowany, zatwierdzany i ustanawiany w toku zespołowego, opartego na konsensusie procesu podejmowania decyzji. Proces ten cechuje się przejrzystością i otwartością dla wszystkich zainteresowanych
    • standard podlega regułom RAND/FRAND Intellectual Property Right (IPR), które pozwalają posiadaczowi praw do własności intelektualnej udzielać na rozsądnych zasadach licencji na używanie tej własności za pobraniem wynagrodzenia lub bez wynagrodzenia
    • standard jest publikowany i ogólnie udostępniany na rozsądnych zasadach (włącznie z możliwością udostępnienia go za rozsądną opłatą lub bez opłat)

    Dziś programiści wolą raczej wdrażać szeroko rozpowszechnione standardy otwarte niż projektować od początku nowe protokoły. Taki trend dominuje również w Microsoft. Co biorą pod uwagę programiści, gdy wybierają specyfikację i dlaczego prowadzi to do przyjmowania standardów otwartych?

    Pierwsze pytanie, jakie stawia się przy wyborze specyfikacji, brzmi: „czy będzie ona właściwa do danego zadania?”. Mówiąc szerzej – wdrażane specyfikacje otwarte albo są specyfikacjami przetestowanymi na rynku, pochodzącymi od pojedynczego dostawcy, który dostarczył je organizacji standaryzacyjnej w celu przeprowadzenia standaryzacji, albo są one wynikiem konsensusu i przeszły weryfikację będącą częścią formalnego procesu ustanawiania standardu. Każda z tych procedur sprawia, że standardy otwarte są często wybierane ze względów projektowych i wdrożeniowych.

    Innym dużym atutem standardów otwartych jest fakt, że współcześnie w praktyce projektowania oprogramowania odchodzi się od tworzenia protokołów unikatowych. Różne scenariusze współdziałania wymagają oczywiście różnych protokołów i formatów. Za każdym razem programiści byli skłonni tworzyć nowy protokół, dopasowując go do danego scenariusza. Jednak ze względu na to, że współdziałanie pomiędzy systemami i dostawcami stało się tak ważne, programiści zmienili sposób projektowania oprogramowania i zaczęli stosować prostsze, zestandaryzowane protokoły. Jest to rozwiązanie łatwiejsze, tańsze i często przyczynia się do tego, że istniejący już standard lepiej przyjmuje się na rynku. Nawet w przypadku gdy w systemach występują unikatowe potrzeby współdziałania, nowe projekty – takie jak interfejsy RESTful – na ile to tylko możliwe, opierają się na standardach otwartych, co skutkuje ograniczeniem kosztów wdrożeniowych oraz większą liczbą obsługiwanych platform.

    To każe nam rozważyć drugi problem, a mianowicie: użyteczna specyfikacja musi być udostępniona na wszystkich platformach, z którymi projektowane rozwiązanie będzie współdziałać, zarówno teraz, jak i w  przyszłości. Oznacza to, że posiada ona licencję na użytkowanie na wszystkich platformach, które nas interesują, ma techniczną możliwość działania na tych platformach oraz że jest w możliwie szeroko używana. Choć warunki te są spełnione przez wiele specyfikacji, to z definicji są one spełnione przez standardy otwarte.  

    A wreszcie – decyzja o wyborze specyfikacji, podobnie jak większość decyzji technicznych, opiera się na rachunku kosztów. Bezpośredni koszt wdrożenia standardu zależy od danego przypadku, jednak koszty wdrożeniowe i przyszłe koszty wsparcia technicznego można realnie ocenić jako znaczące. Szeroko wdrażane standardy otwarte posiadają własną strukturę wsparcia technicznego opartą na wielu przypadkach implementacji na różnych platformach, co redukuje ich koszty wdrożeniowe (i czasem także koszt ich testowania).

    Koszty wsparcia technicznego w przyszłości zależą od tego, w jaki sposób dana specyfikacja technologiczna będzie ewoluować – w tym sensie wszelkie nieprzewidziane zmiany okazują się szczególnie drogie. Kluczową zaletą standardów otwartych jest fakt, że proces osiągania konsensusu stosowany w ich utrzymaniu redukuje prawdopodobieństwo niespodziewanych i gwałtownych zmian. Dzięki temu w przypadku standardów otwartych koszt przyszłego wsparcia technicznego staje się bardziej przewidywalny.

    W rezultacie szeroko przyjęte standardy otwarte zyskują popularność wśród programistów ze względu na swoją skuteczność w realizacji konkretnych zadań,  zgodność ze współczesną praktyką projektową, możliwość wdrażania na platformach, z których mają korzystać oraz z powodu przewidywalnych kosztów. Oczywiście wszystkie te czynniki zazębiają się wzajemnie, co sprawia, że w zasadzie nie można zawczasu przewidzieć, czy dany standard zostanie rzeczywiście szeroko przyjęty. Dlatego też ekosystem standardów oparty na możliwości wyboru, przejrzystości i na wysokiej wadze przywiązywanej do technicznej doskonałości wydaje się tak istotny w zapewnieniu standardom zdrowej „puli genetycznej”. 

    Parafrazując powiedzenie „klienci głosują swoimi portfelami na najlepsze produkty” - możemy powiedzieć, że ostatecznie to programiści „głosują klawiaturą” na wybór najbardziej użytecznego standardu.

     

     

  • Okna szerzej otwarte

    Standardy cz.2: Otwartość i możliwość wyboru mają znaczenie

    • 2 Comments

    Drugi post z cyklu „Standardy” – tym razem Steve Mutkoski, starszego specjalistę ds. strategii standaryzacyjnych w zespole Craiga…

    Jak wcześniej wspomniał Craig Shank, standardy stanowią ważną część rynku technologii ICT, przyczyniającą się do współdziałania, współpracy, konkurencji i pozyskiwania zaufania klientów. Chciałbym iść tym śladem i podkreślić, że czynnikami ożywiającymi rynek ICT są otwartość i oferowanie możliwości wyboru.

    Sprawą zasadniczą w zapewnieniu rozwiązań, które połączą produkty i technologie mogące zaspokoić potrzeby naszych klientów, jest stworzenie właściwie działającego środowiska standaryzacyjnego. Są tacy, którzy wskażą jakieś konkretne opracowanie czy wybrany model standaryzacyjny jako najlepsze i obowiązujące. W Microsoft uważamy jednak, że otwartość w opracowywaniu standardów to najlepszy sposób, aby potrzeby każdego zostały zaspokojone, niezależnie od tego, czy dotyczą one szybkich innowacji, szerokich zastosowań, efektywności kosztów czy jakichś szczególnych oczekiwań klientów. Sądzimy także, że otwartość w zakresie opracowywania i wdrażania standardów prowadzi do szerszych możliwości wyboru na rynku. Jesteśmy również zdania, że to wolny rynek najlepiej decyduje o powodzeniu danego standardu – firmy i klienci będą używać standardów ze względu na to, które z nich najpełniej zaspokoją ich potrzeby, a nie ze względu na to, że zostały one akurat dopuszczone przepisami prawa.

    Co firma Microsoft ma na myśli, mówiąc o „wyborze” w odniesieniu do standardów?

    Dla nas wybór oznacza przyjęcie standardów formalnych (przemysłowych) i nieformalnych (de facto) oraz szeroko akceptowanych specyfikacji przemysłowych jako narzędzi umożliwiających wdrożenia technologii. Każdy z tych elementów ma swoją szczególną funkcję i wartość. Te zróżnicowane podejścia przynoszą pożytek różnym społecznościom o bardzo rozmaitych zainteresowaniach; żadna organizacja ani proces nie przewyższa innych pod względem dostarczania „doskonalszych” standardów. Można się spodziewać, że gałęzie przemysłu i firmy skorzystają z danego standardu lub z wielu różnych, o ile standardy te będą
    odpowiadać potrzebom rynku i zaoferują im najlepsze możliwości osiągnięcia sukcesu w odpowiedniej dla nich dziedzinie.

    Microsoft angażuje się w opracowywanie standardów. W strategicznym interesie firmy Microsoft leży uczestniczenie w różnych przedsięwzięciach standaryzacyjnych, dzięki nim bowiem zyskujemy gwarancję, że
    nasze produkty są kompatybilne ze środowiskiem technologicznym w jakim działają.

    Nasz „kompas” w opracowywaniu standardów

    W oparciu o doświadczenie w pracy w globalnym ekosystemie standaryzacyjnym Microsoft  opracował zestaw podstawowych zasad, które stosujemy, decydując się na zaangażowanie i uczestnictwo w przedsięwzięciach tego typu. Udane opracowania standaryzacyjne można osiągnąć poprzez współpracę na styku różnych gałęzi przemysłu, toteż jesteśmy przekonani, że poniższe zasady mogą i powinny być stosowane przez wszystkich zainteresowanych:

    Współudział  – Standardy cieszą się powodzeniem wówczas, gdy zaspokajają potrzeby rynku. Uważamy, że rzeczą istotną dla każdego zainteresowanego – czy jest nim mała firma czy duża, rynek wschodzący czy rynek dojrzały - jest możliwość uczestniczenia we wszelkich rodzajach opracowań standaryzacyjnych. Jesteśmy zdania, że silna i prężna społeczność standaryzacyjna cechuje się uwzględnianiem głosów pochodzących ze wszystkich obszarów rynku, łącznie z tymi, które nie mają doświadczenia w opracowywaniu i wdrażaniu standardów w przemyśle komputerowym.

    Przejrzystość – W procesach ustanawiania standardów powinno dążyć się do osiągnięcia konsensusu i szerokiego porozumienia pomiędzy uczestnikami, a także do neutralności uczestników, co dla nas oznacza, że w przebiegu procesu żaden z punktów widzenia nie jest faworyzowany w stosunku do innego. Procesy te oraz związana z nimi dokumentacja powinny być publicznie udostępnione i poddane komentarzom, uzupełnieniom i testom. Przejrzystość wdrożenia jest również istotnym, a często pomijanym, składnikiem standaryzacji. Umożliwia ona lepsze współdziałanie i lepszy przebieg wdrożeń. I tak na przykład firma Microsoft dokumentuje swoje działania na rzecz standardów i ich implementacji w swoich podstawowych produktach. Publikujemy bardzo obszerną dokumentację produktów i specyfikacje protokołów, oferujemy Microsoft IP (Własność Intelektualną) w ramach inicjatywy Open Specifications Promise, a także licencjonujemy wiele elementów naszego portfela własności intelektualnej. Przejrzystość i udostępnianie informacji stwarza innym szersze możliwości opracowywania produktów, które współdziałają z rozwiązaniami firmy Microsoft, stanowią ich uzupełnienie, a nawet konkurują z nimi.

    Doskonałość technologiczna – Standardy cieszą się powodzeniem, ponieważ zaspakajają realne potrzeby klientów i dostarczają dodatkową wartość tym, którzy je implementują i użytkują. Wartość ta pochodzi z wkładu technologicznego, jaki został wniesiony w dany standard. Uważamy, że rzeczą istotną jest stwarzać takie środowisko w ekosystemie standaryzacyjnym, które będzie wnosić jak najcenniejszy wkład technologiczny. Jakość samej specyfikacji jest nie mniej ważna niż jakość zastosowanej technologii. Standard okaże się użyteczny dla rynku i przyczyni się do podjęcia współdziałania tylko wtedy, gdy jasne będą jego cele i gdy zostanie zaopatrzony w dobrze sformułowana specyfikację.  

    W następnym artykule omówimy w zarysie te elementy, które zdaniem Microsoft są konieczne do utrzymania ekosystemu standaryzacyjnego.

  • Okna szerzej otwarte

    Standardy otwierają drzwi cz.1: o interoperacyjności, współpracy, konkurencji i korzyściach dla użytkowników.

    • 0 Comments

    W Microsoft istnieje specjalny dział – grupa biznesowa – odpowiedzialna za interoperacyjność i współpracę z partnerami branżowymi w dziedzinie standardów przemysłowych i światowymi organizacjami standaryzującymi. Jej dyrektorem jest Craig Shank. Ponieważ jego grupa blisko współpracuje z zespołem w którym pracuję, kilka miesięcy temu poprosiliśmy Craiga żeby podzielił się z nami swoimi przemyśleniami na temat roli i znaczenia standardów dla rynku technologii komunikacyjnych i informatycznych (czyli tzw. ICT) i tego co robi. Craig z radością przystał na propozycję, zaprosił do współpracy swoich kolegów z grupy i w efekcie powstały trzy bardzo interesujące artykuły, które wyjaśniają nasze podejście do standardów, sposób zaangażowania i inwestycje.

    Wszystkie trzy artykuły będą przeze mnie trochę opracowane i mam nadzieję, iż pomogą zrozumieć filozofię inicjatywy Openness w Microsoft.

    Standardy cz.1 – Craig Shank

    Microsoft w kontekście standardów ma na rynku rolę podwójną.
    Z jednej strony – aktywnie dostarczamy nowe technologie i propozycje instytucjom odpowiedzialnym za standardy w wielu dziedzinach techniki, poczynając od podstawowych standardów sieci komputerowych aż do technologii tworzenia zaawansowanych aplikacji sieciowych w języku HTML5.
    Z drugiej strony, rozwijając nasze produkty – od systemu Windows po Xbox i inne – wprowadzamy tysiące istniejących standardów przemysłowych, które są formułowane przez różne instytucje zajmujące się standaryzacją. Działamy więc niejako na styku działań standaryzacyjnych. Ta właśnie równowaga kształtuje naszą perspektywę: zróżnicowany ekosystem standaryzacyjny wspierający wiele technologii okazuje się pożyteczny dla przemysłu, sprzyja globalnemu wzrostowi gospodarczemu oraz – co najważniejsze – jest dobry dla klientów na rynku technologii informatycznych i komunikacyjnych (ICT).

    W istocie standardy stanowią zasadniczą część dynamicznego rynku (ICT), a otwartość i możliwość wyboru mają w tym obszarze znaczenie kluczowe. Jesteśmy zdania, że przyjęcie wobec rozwoju standardów postawy otwartości i przejrzystości pomaga zyskać pewność, że nasze zaangażowanie i udział w ekosystemie standaryzacyjnym przynosi rezultaty, które dobrze służą potrzebom rynku.

    Standaryzacja może wydawać się zagadnieniem skomplikowanym i wysoko specjalistycznym, toteż trudno się dziwić, że czasem spotykamy się z niezrozumieniem roli, jaką odgrywają standardy, a zwłaszcza tego, jak powstają i jak służą klientom. Jesteśmy w firmie przekonani, że najlepsze standardy są wynikiem procesów zachodzących w sposób dobrowolny, partnerstwa publiczno-prywatnego oraz współpracy z właściwymi społecznościami. Wszystko to pozwala na wprowadzanie dynamicznych, kształtowanych przez rynek innowacji.

    Aby dobrze się wzajemnie zrozumieć, pożyteczne byłoby sformułowanie kilku podstawowych definicji (tu jawi się rola standardów :-)) i przedstawienie roli postawy otwartej na przyjmowanie i rozwijanie standardów.
    Zacznę więc w tym poście od krótkiego zarysowania kontekstu, zaś w następnych postaramy się rozwinąć temat.

    Przede wszystkim – co to jest standard?

    Definicja słownikowa mówi, że „standard to coś, co ustanowiono jako zasadę lub punkt odniesienia w mierzeniu, ocenianiu pojemności, ilości, zawartości, kontekstu, rozciągłości, wartości, jakości etc.”

    W swoim fundamentalnym sensie standardy techniczne to narzędzia promujące wydajność i innowacyjność poprzez ułatwianie tworzenia produktów i usług, które lepiej ze sobą współpracują, czy raczej – współdziałają. 

    Do czego potrzebne są nam standardy technologiczne? Jakie są szczególne cele, dla których powstają standardy i jak odnoszą się one do dynamicznego rynku technologii informatycznych i komunikacyjnych (ICT).    

    Interoperacyjność. Jednym z wciąż aktualnych wyzwań obecnych w dzisiejszych środowiskach ICT – a chodzi tu o środowiska heterogeniczne, korzystające z wielu różnych technologii pochodzących od wielu różnych dostawców - jest zapotrzebowanie na to, aby technologie te lepiej ze sobą współpracowały (czy raczej współdziałały). Standardy informatyczne i komunikacyjne należą do szerokiej grupy narzędzi, które mogą ułatwiać osiągnięcie takiego współdziałania.
    Dzieje się tak dzięki ustanawianiu pewnych konwencji – standardów – zapewniających wspólny interfejs lub format dla technologii, które mają ze sobą współpracować. Na tym właśnie polega istota interoperacyjności; z definicji wymaga ona zgody wielu firm, które decydują się na wdrożenie standardu tak, aby ich oferta z zakresu technologiczna uwzględniała współdziałanie z produktami i usługami oferowanymi przez pozostałe firmy, w tym przez firmy konkurencyjne.

    Zasada ta dotyczy współczesnych technologii cyfrowych. Istnieje wiele przykładów standardów dobrowolnie wdrożonych w sektorze ICT. Na przykład Bluetooth jest otwartym standardem dla komunikacji na częstotliwości radiowej krótkiego zasięgu. Specyfikacja standardu Bluetooth została po raz pierwszy opracowana przez firmę Ericsson, jednak potem została ona formalnie poprowadzona przez proces zatwierdzania
    przez grupę zainteresowanych użytkowników instytucjonalnych. Powstała więc Bluetooth Special Interest Group (Bluetooth SIG) w której, firma Microsoft jest „członkiem-promotorem” tej grupy, podobnie jak 10 innych firm, m.in. Sony, Apple, Intel, Nokia czy Toshiba. W sumie do grupy Bluetooth SIG należy ponad 12000 firm.

    Ekosystem standaryzacyjny zapewnia odpowiednie zabezpieczenia (m.in. własności intelektualnej), które zachęcają firmy do tego, by dobrowolnie przyczyniały się swoimi innowacjami do rozwoju danego przedsięwzięcia standaryzacyjnego, bowiem wszystkie podmioty wprowadzające standardy muszą dysponować dostatecznym dostępem do owych innowacji.

    Współpraca. Współpraca różnych grup jest niezbędna zarówno do ustanawiania, jak i implementacji standardów – dotyczy to współpracy pomiędzy firmami, programistami i klientami. W istocie wspólny udział w organizacji standaryzacyjnej stanowi dobrze pojmowany i akceptowany sposób współpracy konkurujących firm, przynosząc pożytek całej społeczności. Opracowanie standardu wewnątrz danej społeczności
    może przyczynić się do przeprowadzenia całej gałęzi przemysłu poprzez trzy zasadnicze etapy rozwoju:

    • po pierwsze – efektywne i przejrzyste dzielenie się informacjami przez firmy, programistów i klientów;
    • po drugie – skupienie się przez zespoły organizacji standaryzacyjnych na rozwiązywaniu praktycznych, realnych problemów;
    • wreszcie po trzecie – żywe współzawodnictwo skutkujące tym, że dostawcy konkurują o klienta i o udział w rynku poprzez oferowanie nowocześniejszych i oferujących więcej możliwości rozwiązań w oparciu o zatwierdzone standardy.

    Konkurencja. Jak widać, konkurujące ze sobą firmy współpracują przy opracowywaniu standardu, a później współzawodniczą o klientów w oparciu o siłę swoich innowacji. Na rynku IT współpraca i konkurencja istnieją obok siebie. Co więcej, konkurują na nim nie tylko firmy, często konkurują także same standardy. Jest rzeczą naturalną, że zazwyczaj standardy kształtują się z początku jako innowacja technologiczna
    wprowadzana przez daną firmę, która następnie zyskuje popularność. Dlatego też często w świecie technologii współistnieją różne standardy, stworzone przez różne podmioty, w różnym okresie czasu dla realizacji różnych celów i cieszą się one powodzeniem do tego stopnia, że są akceptowane i wdrażane na rynku.

    Zaufanie klientów. Wskutek konkurencji pomiędzy standardami i poszczególnymi firmami wielość standardów zwiększa możliwości wyborów, jakich może dokonywać klient. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy standardy definiujące zachodzące na siebie obszary technologiczne odpowiadają na różne potrzeby klientów lub gdy dotyczą różnych etapów cyklu życia danej technologii. Klienci – dzięki dokonywanym przez nich wyborom zakupowym - odgrywają zasadniczą rolę w decydowaniu o tym, które z ustanowionych standardów rzeczywiście przetrwają i będą cieszyć się powodzeniem. Konsumenta nie obchodzi sam proces standaryzacji. Interesuje się on raczej tym, co może uzyskać dzięki danej technologii, a nie to, jak ona działa lub w jaki sposób została opracowana. Klienci oczekują, że technologia będzie prosta w użyciu i nie będzie
    ograniczała ich swobody wyboru.

    Następny artykuł wkrótce – Steve Mutkoski napisa, jak ważna jest otwartość i możliwość wyboru w odniesieniu do procesów opracowywania standardów.

  • Okna szerzej otwarte

    Otwarte dane na Windows Azure - Open Knowledge Foundation i Microsoft razem.

    • 0 Comments

    Tym razem naprawdę ważna wiadomość z dziedziny interoperacyjności i danych publicznych. Jak pamiętacie Microsoft sporo wysiłku wkłada w obszar udostępniania danych publicznych - OGDI, OData, Azure Datamarket. Angażujemy się również w inicjatywy organizacji pozarządowych w obszarze Otwartego Rządu - dlatego współpracujemy m.in. z Open Knowledge Foundation nie tylko przy konferencjach, ale i merytorycznie.

    Jak wiedzą zainteresowani - ilość generowanych otwartych danych lub inaczej danych publicznych (i w ogóle informacji publicznej) jest przeogromna. Do takich danych należą m.in. informacje budżetowe państwa, samorządów, organizacji pożytku publicznego, informacje demograficzne, statystyczne. Mogą one dotyczyć bardzo różnych obszarów życia - bezpieczeństwa ruchu drogowego, publicznych prac remontowo-budowlanych czy wreszcie pogody. Ogromne, ogromne ilości danych z którymi można zrobić mnóstwo interesujących rzeczy, wykorzystywać z pożytkiem dla mieszkańców i organizacji, prezentować wreszcie w sposób bardziej czytelny niż nieskończone kolumny cyferek.

    Aby tego dokonać potrzebne jest wysoce skalowane repozytorium tych danych, umożliwiające dostanie się do nich z użyciem otwartych i standardowych protokołów. Idealnie jest gdy taka platforma ma przygotowany interfejs dla programistów umożliwiający jeszcze łatwiejsze odwoływanie się do tychże danych z własnych aplikacji tworzonych z użyciem wielu narzędzi programowania.

    Powstają różne rozwiązania i platformy udostępniania danych publicznych, różne repozytoria i bazy danych. Jedną z nich jest Microsoft OGDI o którym już pisałem odrobinę. Inną jest platforma CKAN (portal) autorem której jest właśnie Open Knowledge Foundation.

    CKAN jest w 100% oparty na technologiach Open Source. Na bazie CKAN powstał centralny portal udostępniania danych publicznych Wielkiej Brytanii - platforma CKAN, warstwa prezentacji to Drupal CMS, wyszukiwanie na Apache SOLR Engine. Okazało się jednak, że wydajność używanej infrastruktury bazy danych nie będzie wystarczająca, żeby takie rozwiązanie było samodzielne. Jej rozbudowa nie była z kolei uzasadniona ekonomicznie. Dlatego od pewnego czasu trwały prace nad połączeniem CKAN z technologią chmury Microsoft. Nie da się zreszta ukryć, że Windows Azure Marketplace był już wcześniej używany przez brytyjską administrację między innymi do gromadzenia danych pogodowych.
    I kilka dni temu ogłosiliśmy oficjalne połączenie portalu tych platform - czyli http://data.gov.uk został połączony z Windows Azure Marketplace. Na początek - dane już tam publikowane - czyli dane pogodowe. Ich przechowywanie i wyszukiwanie jest "napędzane" przez Windows Azure. To niewielkie logo w lewym dolnym rogu ekranu gdy wchodzisz na http://data.gov.uk/metoffice-data-archive bardzo cieszy - dowodzi możliwości współpracy merytorycznej między administracją, NGO i biznesem. Dowodzi również interoperacyjności i komplementarności technologii i otwartości wszystkich stron w podejściu do tematów ważnych.

    Nie jest to pierwszy przykład danych publicznych na Windows Azure - dużo instytucji i organizacji już używa tej platformy na całym świecie.

    CKAN oferuje bardzo proste wykorzystanie otwartych danych - po prostu je możemy pobrać z portalu. Dzięki umieszczeniu ich na Azure Datamarket możemy dostawać się do tych danych bezpośrednio z używanych aplikacji - po zainstalowaniu dodatku do np. aplikacji Microsoft Excel możemy zobaczyć te dane w taki sposób jak obok (wykres danych bezpośrednio z Azure Datamarket w programie Excel). Warto też zobaczyć inne interesujące wizualizacje danych publicznych.

    To kto pierwszy w Polsce skorzysta z Windows Azure Datamarket? :-)

  • Okna szerzej otwarte

    "Twoja firma. Twoja szansa na sukces" na Open Radar Conference

    • 0 Comments

    Mimo, że tym razem nie przyłożyłem sie firmowo do sponsorowania czy choćby współorganizacji konferencji Open Radar, to jednak miałem przyjemność i zaszczyt powiedzieć kilka słów o programie "Twoja firma. Twoja szansa na sukces." Slajdy do pobrania ze strony blogu albo ze SlideShare. I oczywiście już przesłane do organizatorów spotkania, więc pojawią sie w materiałach konferencyjnych.

    Ale fantastycznie zbiegło się to w czasie z wysyłaniem przez nas (Microsoft) informacji o programie - poniżej treść zachęty do wzięcia udziału w programie dla wszystkich firm. Jeżeli ja byłem mało przekonywujący, to może to przekona :-)

     

  • Okna szerzej otwarte

    Komputer z Windows może być wyjątkowy.

    • 0 Comments

    Niedawno uruchomiony został w naszym holu głównym w firmie taki sympatyczny "kącik komputera z Windows".

    Dzięki uprzejmości producentów sprzętu udało się zgromadzić na kilkunastu metrach kwadratowych całkiem niezłą kolekcję naprawdę wyjątkowych maszyn dostępnych na naszym rynku. Właściwie mają tylko jedną wspólną cechę - Windows 7 na pokładzie. Nie warto opisywać tego co można zobaczyć - a jeśli ktoś odwiedzi nasze biuro - to także dotknąć. Krótki spacerek z kamerą poniżej.

    Z Windows komputer może być inny... from Ryszard Dalkowski on Vimeo.

    Muzyka: "Interstellar calm quickmix" by jasx licensed under a Creative Commons License

  • Okna szerzej otwarte

    Koncert Fundacji ISKIERKA: PASJA ŻYCIA

    • 0 Comments

    Badzo chciałbym tam być - może uda się za rok. Absolutnie wyjątkowy i niepowtarzalny koncert - jeśli ktoś z czytelników jest gdzieś w pobliżu to po prostu nie można tego wydarzenia pominąć. Zachęcam!

    26 listopada 2011 (sobota), g.17.00 - TEATR ROZRYWKI w Chorzowie

    Koncert Fundacji ISKIERKA: PASJA ŻYCIA

    Wystąpią:                                                                                                                                                                                        

    DZIECIĘCA ORKIESTRA ONKOLOGICZNA pod dyrekcją artystyczną rof. PIOTRA SUTTA

    CHÓR DZIENNIKARZY pod batutą prof. GRZEGORZA RUBINA

    oraz gościnnie: GRUPA MoCarta, ENATA PRZEMYK, ŐSZI ARACK, Benedykt Odya, instrumenty elektroniczne), Michał Kuzimski (fortepian)

    JAKOŚĆ I PASJA ŻYCIA.

    Ten projekt to także artyści, towarzyszący dzieciom w niezwykłej przygodzie ze światem muzyki. Takich aranżacji i wykonania ich utworów jeszcze Państwo nie słyszeliście! Nad jakością czuwa dyrektor artystyczny  projektu - prof. Piotr Sutt. ISKIERKA sięga po niekonwencjonalne metody uwielbiane przez dzieci i ich rodziców, dlatego  tym roku orkiestrę wspierał będzie także CHÓR DZIENNIKARZY! Po raz pierwszy będzie można zobaczyć i  usłyszeć na jednej scenie dziennikarzy z różnych redakcji telewizyjnych, prasowych czy radiowych.

    Jako solista operowy (!) wystąpi m.in.: Szymon Majewski

    Koncert poprzedzi gala wręczenia statuetek ”Przyjaciel Fundacji ISKIERKA oraz prezentacja najważniejszych działań  fundacji zrealizowanych w 2011 roku. Wydarzenie poprowadzi: Mirosław Neinert

     Zachęcamy do obejrzenia filmu z ubiegłorocznego koncertu: http://www.youtube.com/watch?v=BHLWIA4kaFA

    Strona koncertu: http://www.fundacjaiskierka.pl/index.php/koncert_fundacji_iskierka

    O PROJEKCIE: http://www.fundacjaiskierka.pl/index.php/news/185/67

Page 1 of 4 (85 items) 1234