ewangelista.IT
Mariusz KędzioraIT Pro EvangelistMicrosoft Polska
Nazywam się Mariusz Kędziora i pracuję w polskim oddziale Microsoft w dziale Developer & Platform Group (DPG) jako IT Pro Evangelist.
W blogu postaram się przekazywać Wam ciekawe informacje o technologiach Microsoft w trochę luźniejszej formie niż to jest w dokumentacji czy na oficjalnych stronach Microsoft.
This post is provided "AS IS" with no warranties, and confer no rights. This weblog does not represent the thoughts, intentions, plans or strategies of Microsoft or any other company or organization. Because a weblog is intended to provide a semi-permanent point-in-time snapshot, you should not consider out of date posts to reflect current thoughts and opinions.
Nie wiem czy wiecie, ale pracownicy Microsoft Polska mają okazję pomagać w różnych sprawach w ramach programu wolontariatu. Jakiś czas temu ruszył taki program w Polsce i bardzo dobrze został przyjęty przez nas - pracowników.
Generalnie firma nie tylko zachęca do tego, ale wręcz pomaga... w pomaganiu.
Bo wolontariat to na przykład:
Większość z pracowników robi takie rzeczy w swoim wolnym czasie i nawet nie wspomina o tym szeroko. Ale firma dodatkowo daje nam 3 dni w roku (całkowicie płatne), które każdy pracownik może spożytkować na takie działania.
Wspomniałem już o tym na Facebook'u, ale pomyślałem, że napisze kilka słów więcej na temat mojego nietypowego doświadczenia. Bo postanowiłem po raz pierwszy, że spróbuję w ramach wolontariatu, pomóc młodzieży zrozumieć co może na nich złego czyhać w sieci.
Tak znalazłem się w Gimnazjum Nr 1 w Raszynie na zajęciach z bezpieczeństwa w sieci. Miałem 3 lekcje pod rząd z klasami I i II, gdzie w ciągu 45 minut starałem się zainteresować ich tym co miałem do powiedzenia.
Było to o tyle trudne dla mnie, że moje prezentacje mam zazwyczaj na 75 min., robię je dla osób, które znam (a przynajmniej wiem czego mogą takie osoby oczekiwać) i z tematu, które również dobrze znam.
Tu sytuacja była nietypowa bo:
W tym wszystkim bardzo pomogła mi moja żona, która jest nauczycielką w tym właśnie gimnazjum. Podpowiedziała mi co warto pokazać, a co nie. Oraz czym mogę zainteresować słuchaczy a czym jednak ich zanudzę. Bardzo nietypowe doświadczenie, ale strasznie się cieszę, że mogłem przez nie przejść.
Gdy zapytałem o wrażenia uczestników tych lekcji (58 osób), w postaci anonimowej ankiety, to okazało się że:
Moim zdaniem to naprawdę dobre wyniki.
Tym bardziej, że bardzo pokrywają się one z moimi wrażeniami. Nietypowa publiczność, ale naprawdę z chęcią słuchająca i chcąca pokazać, że ma swoje zdanie, ma też pewną wiedzę w tym temacie i że chce dowiedzieć się więcej. Naprawdę super.
A zajęcia tak się spodobały (na jednej lekcji była obecna też pani Dyrektor szkoły), że zostałem już teraz zaproszony do poprowadzania takich samych zajęć we wszystkich klasach pierwszych i drugich... Czyli czeka mnie jeszcze dodatkowe 8 lekcji :)
Jak dopracuję moją prezentację (bo widzę, że muszę zmienić kilka rzeczy) to oczywiście postaram się ją udostępnić.
93% osobom nie chciało się siedzieć na lekcjach,dlatego przyszli posłuchać ;P
@Pav: No tak też mogło być... Chociaż jedna klasa narzekała, że niestety stracili WF :) I że lepiej jakby to było na fizyce czy matematyce... Druga klasa była na informatyce. A trzecia na zastępstwie (z tego co pamiętam).
A mógłbyś udstępnić program takiego szkolenia ? Po pierwsze chciałbym wiedzieć co i jak dzieciom przedstawić, a po drugie może sam bym się podjął takiego wyzwania.
@Gość: Udostępnie tuż po świętach nagranie video - nagrałem po prostu treść swojej lekcji, więc spokojnie można bedzie zobaczyć co i jak mówiłem.
Super, dzięki
@Gość: Jak widać kiepsko z dotrzymaniem tej obietnicy... I pewnie jeszcze trochę zejdzie zanim napiszę parę słów komentarza, ale żeby nie przeciągać udostępnienia materiałów - to dostępne jest moje nagranie: http://vimeo.com/20927314