ewangelista.IT
Mariusz KędzioraIT Pro EvangelistMicrosoft Polska
Nazywam się Mariusz Kędziora i pracuję w polskim oddziale Microsoft w dziale Developer & Platform Group (DPG) jako IT Pro Evangelist.
W blogu postaram się przekazywać Wam ciekawe informacje o technologiach Microsoft w trochę luźniejszej formie niż to jest w dokumentacji czy na oficjalnych stronach Microsoft.
This post is provided "AS IS" with no warranties, and confer no rights. This weblog does not represent the thoughts, intentions, plans or strategies of Microsoft or any other company or organization. Because a weblog is intended to provide a semi-permanent point-in-time snapshot, you should not consider out of date posts to reflect current thoughts and opinions.
Nawet nie wiecie jakie czasem bywa irytujące to jak widzi się, że firma w której pracujesz nie ma rozwiązań w działce, w której konkurencja ma je naprawdę rozsądne.
Tak do tej pory było ze mną i pakietem Google Apps.
Potrzebowałem często przechować w sieci (czyli nie na laptopie czy na dysku USB) jakieś dokumenty.
Był to np. arkusz Excela z moimi rachunkami do zapłacenia. Zapisane w nim miałem informacje o tym kiedy i jaką kwotę powinienem zapłacić (za czynsz, internet, kredyt, itp.)
Przechowywanie takiego dokumentu online miało dwa duże plusy.
To samo dotyczyło wielu innych aspektów i nie tylko w kontekście spraw prywatnych ale też służbowych.
Powód praktycznie był jeden – bo Microsoft nie miał do tej pory czegoś takiego. Owszem był i jest SkyDrive (gdzie dostajecie 25GB miejsca) ale można tam było przechowywać np. plik Excela.
Ale już jego otworzenie wymagało posiadania pakietu Office i było mało wygodne.
Jakiś czas temu (na konferencji TechReady) miałem przyjemność być na sesji o całym pakiecie Office Web Apps i po prostu wgniotło mnie w krzesło.
Już wiedziałem, że nadchodzi ciężki czas dla Google i ich Google Apps. Możliwości nowego Office Web Apps są po prostu rewelacyjne.
Nadal nie wszystko mogę powiedzieć i napisać, ale jakiś czas temu pojawiły się pierwsze pokazy tego co OWA będzie potrafiło. A od kilkunastu chyba dni niektórzy mogą sami się o tym przekonać :)
Zacząłem niby Wam opisywać jak to działa, ale doszedłem do wniosku, że jednak obraz pokaże to lepiej :)
Zapraszam więc na 8 minut małego pokazu Office Web Apps.
PS. Jeśli macie ochotę obejrzeć trochę bardziej rozbudowany materiał to zapraszam na inny webcast (w języku angielskim) na TechNet Edge pt Office Web Applications Demo First Look and Announcement
Natomiast pewnie pojawia się u Was pytanie – czy i ja mogę spróbować tych aplikacji?
W tej chwili etap Technical Preview jest dostępny dla ograniczonej grupy osób, które korzystają ze SkyDrive.
Niestety nie wiem jak grupa została dobrana, ale możecie sami to sprawdzić, czy się w niej znaleźliście:
Oto komunikat z punktu 5:
Nie wszystkim to zadziała, ale być może na Waszym koncie będzie działać :)
PS. Jeszcze jedna mała podpowiedź – w wielu wypadkach pomaga też zmiana języka w profilu na angielski :)
Bez edycji to lekka nedza :(
"Still to come...
Editing is not currently available. We are working on it though.
Check for updates."
Jeśli ktoś używa polskiej wersji, to należy zmienić język na angielski i od razu dostaje, to, co trzeba.
http://itblogs.pl/blogs/amandi/archive/2009/09/23/web-office-apps-2010-dla-ka-dego.aspx
Zmiana języka pomogła, chętnie pobawię się webowym Officem, tylko na razie przy wejściu w edycje dokumentu pisze, że ta funkcja nie jest dostępna, czy u Ciebie też tak jest? Pozdrowienia
@mgrzeg i @Wojtek: Owszem na razie dla dokumentów Word edycja jest niemożliwa (wydawało mi się, że mówilem to w filmie). Pamiętajcie, że to wersja Technical Preview.
A edycja na pewno będzie i do dużo bardziej rozbudowana niż teraz np. w Excel czy PowerPoint. Chłopaki po prostu wypuszczają to co mają gotowe dla szerszego grona ludzi. Bo gotowe ogólnie to mają duzo więcej niż tu widać :)
Oczywiscie edycja dla worda nie dziala, w excelu jest.
W przypadku excela nie widze wielu funkcji dostepnych w pelnym excelu, a w stosunku do google spreadsheet (na bardzo szybko):
- nie ma w ogole wersjonowania, nie mowiac o podgladzie roznic;
- brak searcha po dokumentach;
- katalogi zamiast tagow - to slaby sposob organizacji, tagi daja znacznie lepsze rozeznanie co gdzie jest;
- nie ma czatu online z innymi uzytkownikami, jest tylko podglad kto jeszcze edytuje;
- nie widze mozliwosci osadzenia dokumentu na stronie;
Pytanie: co z office.live.com, bo tam nie widze mozliwosci edycji... czy to bedzie jakos zespolone?
Niestety nie widze w tej chwili powaznych plusow w stosunku do google apps, ktore zachecilyby mnie do migracji. Nic, poczekamy na edycjie 2010, ale widac, ze jeszcze daleka droga, zeby mozna mowic o powaznej konkurencji dla google apps.
m.g.
Musze przyznac, ze wyglada to niezle. Wg mnie dokument Worda wyglada o wiele lepiej niz w Google. Mam nadzieje, ze opcje edycji i szybkosc bede rowniez konkurencyjne, wtedy sie przesiadam:)
@mgrzeg: Rozumiem Twoje uwagi i zgadzam się z nimi. Ale więcej nic powiedzieć nie mogę. Trzeba zaczekać do momentu aż te wszystkie informacje będą sie ukazywały oficjalnie.
Nie chce juz dobijac tej wersji, ale nie widze w ogole mozliwosci eksportu w innym formacjie niz .xlsx... :(
Do tego w google spreadsheets bardzo wygodny jest pierwszy wiersz, ktory z automatu jest zablokowany przy przewijaniu i stanowi wiersz naglowkowy, co bardzo ulatwia sortowanie...
Nie ukrywam, ze jestem zdziebko zawiedziony ta wersja, mam jednak nadzieje, ze na wiosne bedzie lepiej :)
Oczywiście office 2007 :) (w filmie mówisz o wersji 2008)
a może to specjalnie test na wychwycenie takich rzeczy? Będą nagrody? ;)
Rzeczywiście potencjał w tym drzemie, chociaż jeszcze daleka droga. Ciekawe jak to się będzie miało do Office Space Live? Bo w tej chwili, to raczej tylko "do zabawy" :)
Swoją drogą z tym językiem fajna sprawa ;) Po zmianie na angielski pojawia się możliwość przystąpienia do programu, a potem już można wrócić do polskiego - nadal działa :)
Poczekamy na rozwój wypadków.
Kawałek z SUPPLEMENT TO MICROSOFT SERVICE AGREEMENT (for Windows Live):
'PRE-RELEASE SERVICE. The Web Apps are pre-release versions. They may not work the way a final version will. We may change the Web Apps for the final, commercial version. We also may not release a commercial version.'
Czy to oznacza że będzie również komercyjna wersja (obok darmowej)? Jeśli tak, to pytanie co będzie oferowała płatna wersja ponad darmową? Zastoosowanie płatnej wersji widzę raczej dla firm szukających nowych rozwiązań pracy grupowej.
Formuły w Excelu? Nie znalazłem, ale filmu też nie oglądałem. A co z Accessem? A SQL Server? ;-)
BTW mam nadzieję że RTM będzie. Trzymam kciuki, co Office Live to tak naprawdę sieciowy pendrive jak dla mnie.
"Office Web Apps = Google Apps Killer" dziwne nazwa dla produktu który jeszcze nie wyszedł, i daleka droga przed nim. Na razie to Google się lepiej.trzyma (może uda wam się zrobić lepszą aplikacje, ale tytuł chyba trochę przesadny na obecną chwile).
Czy ciężkie czasy dla Google? nie byłbym taki pewien, na razie przegrywacie w większości usług online a same produkty "Live" podobno przynoszą ogromne straty gdzie konkurencja w tym segmencie dobrze prosperuje
@can_do: No niestety na żadne Twoje pytanie nie mogę w tej chwili odpowiedzieć :( Choć na część znam odpowiedź. Pozostaje zaczekać aż więcej oficjalnych informacji wypuścimy.
@misiek440v2: Z Twojego punktu widzenia masz rację z tym Google Apps Killer. Ja z mojego punktu widzenia natomiast widziałem więcej niż widać na filmie i wiem co mówię :) Więc jestem pewien, że nie przesadzam.
A co do ciężkich czasów. Przegrywamy? Może i tej chwili w online tak. Ale jesteśmy JEDYNĄ firmą na świecie, która na badania w zakresie R&D wydaje tak ogromne pieniędze (8,5 mld $). Druga pod względem wielkości wydatków firma wydaje o połowę mniej (i nie jest to Google). Napiszę jeszcze kiedyś obszerniej o inwestycjach (choć dużo ludzi zobaczy o co chodzi na MTS 2009 na sesji generalnej).
Takie inwestycje nie zwracają się w rok. A co do strat - owszem są, ale akurat jako firma póki co możemy sobie na to pozwolić, bo przy odpowiedniej strategi takie straty zwrócą się :) Tego jestem pewien.
Zwrócą albo nie, bo rynek jest nieprzewidywalny w 100% (przykład ostatni kryzys). widzę że Pan wiele produktów Microsoftu zachwala mimo, że konkurencja wypada znacznie lepiej. (przykład IE). Vista tez miała być czymś nadzwyczajnym a wyszła buba bo klienci nie tego oczekiwali od super systemu (ja zresztą też nie). Także czekam na wynik pracy i życzę aby było lepsze niż google Aps, bo to spowoduje wzmożoną konkurencje,a w konsekwencji postęp tych aplikacji
Może to trochę OT ale skoro mówimy tutaj o "pogromie" Google w dziedzinie edycji dokumentów online, niech mi ktoś powie jak zastąpić Google Reader innym serwisem. Bo jak na razie nie znalazłem żadnej alternatywy ze strony MS która umożliwia przeglądanie kanałów rss online.