ewangelista.IT
Mariusz KędzioraIT Pro EvangelistMicrosoft Polska
Nazywam się Mariusz Kędziora i pracuję w polskim oddziale Microsoft w dziale Developer & Platform Group (DPG) jako IT Pro Evangelist.
W blogu postaram się przekazywać Wam ciekawe informacje o technologiach Microsoft w trochę luźniejszej formie niż to jest w dokumentacji czy na oficjalnych stronach Microsoft.
This post is provided "AS IS" with no warranties, and confer no rights. This weblog does not represent the thoughts, intentions, plans or strategies of Microsoft or any other company or organization. Because a weblog is intended to provide a semi-permanent point-in-time snapshot, you should not consider out of date posts to reflect current thoughts and opinions.
Wielkimi krokami zbliża się koniec roku 2008 więc wypadałoby napisać kilka(dziesiąt/set) słów o tym co ciekawego wydarzyło się w tym roku z perspektywy pracownika firmy Microsoft.
Samo podsumowanie tego co wydarzyło się na rynku IT (z perspektywy specjalisty IT) przeczytacie na początku roku 2009 w portalu WSS.pl, gdzie pojawi się “Podsumowanie Roku 2008” napisane przez Łukasza Foksa.
Podsumowanie miałem okazję już przeczytać i powiem Wam, że sam nie wiedziałem, że tyle się zdarzyło na rynku IT (chodzi głównie oczywiście o rynek powiązany z Microsoft).
[ciach]
I w tym miejscu zacząłem pisać o tym co zdarzyło się przez ostatnie 12 miesięcy z mojej perspektywy, ale gdy utknąłem na kilka dni na styczniu to pomyślałem, że napiszę o tym w inny sposób.
Pomyślałem, że dobrym podsumowaniem tego co ja robiłem w tym roku będą statystyki odwiedzin mojego bloga i kilka ciekawostek z tym związanych.
Jeśli nie interesują Was takie statystyki to już teraz oszczędźcie sobie czasu (bo wpis będzie długi) i poczytajcie coś kolejnego na Waszej liście “do przeczytania”. Bo nic innego w tym poście nie będzie :)
Wszystkich innych zainteresowanych m.in. tym jak ludzie do mnie trafiali, czego u mnie poszukiwali, co najchętniej czytali i skąd najczęściej przychodzili – zapraszam!
Skąd mam dane do statystyk?
Otóż od początku (czerwiec 2007) działa sobie wewnętrzny system statystyk serwera (dla całego blogs.technet.com) oparty o Community Server. Minusem tego rozwiązania jest bardzo prosta statystyka.
Jak już na poważnie zacząłem się zajmować blogiem to dodałem sobie skrypty Google Analytics (październik 2007).
Gdy tylko pojawiła się taka możliwość (kwiecień 2008) dodałem również skrypt Microsoft adCenter Analytics (nadal w fazie beta, dostęp tylko na zaproszenia).
Statystyki Microsoft i Google są porównywalne więc będę się nimi posiłkował wspólnie.
Przez cały rok 2008 spłodziłem (z wielką przyjemnością) 133 posty. Daje to całkiem dobrą średnią 0.4 posta na dzień :)
Do wszystkich poniższych statystyk zastosowanie będzie miała liczba 30 291 unikalnych użytkowników, którzy odwiedzili mój blog przez cały rok 2008.
Liczba wizyt czy otworzonych stron jest oczywiście odpowiednio większa, ale najważniejsza jest chyba ta liczba wspomniana wcześniej.
Wygląda na to, że jesteście Polakami :) Bo aż 90.5% wizyt w moim blogu jest z Polski. Ta liczba nie dziwi, bo piszę po polsku :)
Na kolejnych miejscach jest Irlandia (2.6%), Wielka Brytania (2.3%) i Stany Zjednoczone (1.1%).
Inne kraje mają mniej niż 1% i chyba można to potraktować jako błąd statystyczny.
Tu mniej dobre wieści dla mnie (ale też pewna ważna informacja). Ponad 60% użytkowników odwiedziło mnie tylko RAZ. Odwiedziny 2-3 razy to 13% wszystkich odwiedzin. Na szczęście sumarycznie jest też ponad 10% odwiedzin osób, które zrobiły to ponad 10 razy (a nawet 1% osób, które w tym roku zajrzały tu ponad 200 razy).
Drugi minus to, że jak już zajrzeliście to czytacie blog mniej niż 10 sekund (75% osób). Ale to pewnie kwestia właśnie osób, które zaglądają jednorazowo. Jest też oczywiście ponad 15% osób, które spędzały na stronie 3 minuty lub dłużej (na raz).
I trzeci minus na koniec w tej sekcji – to że najczęściej (71%) zaglądaliście tylko na jedną stronę tego bloga. Osób, które przy okazji wizyty odwiedziły więcej niż 3 strony (np. 3 posty) było niecałe 10%.
Do zrobienia: To mi daje do myślenia, że trzeba będzie pomyśleć nad czymś ciekawym dla osób, które zaglądają tu jednorazowo (czy to z wyszukiwarki czy z innych miejsc). Może tu rozwiązaniem będzie czytelniejsza grafika lub lepiej zaprezentowane informacje.
Nie dziwi mnie też fakt, że najwięcej jest użytkowników systemu Windows (ponad 97%). Jest też pewien procent (1.66% dokładnie) użytkowników Linuxa oraz Maca (0.55%). O dziwo zdarzały się tez odwiedziny z iPhone’a oraz iPod czy SunOSa (ale to już raczej promile).
Z przeglądarkami nie ma już takiej oczywistości :) Odwiedzacie mnie najczęściej przez Firefoxa (45%), a dopiero w drugiej kolejności przez Internet Explorera (40%). Jest też całkiem sporo odwiedzin z Opery (12%).
Do zrobienia: To mi tylko przypomina, że powinienem wreszcie dopracować style CSS dla Firefoxa, bo póki co napisy w nagłówku bloga najeżdżają mi na twarz :)
Tu podział jest prosty i rozkłada się chyba całkiem dobrze.
Najczęściej jeśli chodzi o strony referencyjne to trafialiście tu z WSS.pl (33%), microsoft.com (3.9%), centrumxp.pl (2.2%), benchmark.pl (1.6%) oraz techit.pl (0.7%) i vista.pl (0.7%).
Stosunkowo sporo miałem też odwiedzin (sumarycznie) z różnych blogów, ale w pojedynkę to tylko Michał Osmenda się przebił wyżej (1%). Reszta to ruch na poziomie 0.01% z każdego z blogów.
Jeśli chodzi o wyszukiwarki to prym zdecydowanie wiedzie google.pl (35%), bo live.com to tylko 0.3% całego ruchu.
To chyba zawsze jest bardzo ciekawa część statystyk, bo pokazuje co wpisywaliście w wyszukiwarkę że trafiliście na moją stronę.
Powiem Wam tylko, że cała lista to ponad 7500 słów kluczowych. Więc opisać można tu teraz tylko te najważniejsze, a z tych najciekawszych może w wolnej chwili wyprodukuję osobnego posta.
Słowa kluczowe na rok 2008 to u mnie:
Było też trochę zapytań o: Quiz 2008, ewangelistę, blog Microsoft, HCL, Server Core, certyfikaty, net send, Windows 7, System Center czy Exchange 14.
Perełki:
Tych perełek są po prostu setki i w wolnej chwili na pewno spróbuję je jakoś zgrabnie zebrać w osobny post.
A poniżej lista najczęściej czytanych przez Was postów (top10):
Czyli rok 2008 zdominowały w zasadzie dwa tematy – Windows Vista (bo ludzie mieli sporo problemów ale też i sporo ludzi przekonało się do Visty) oraz Hyper-V (bo to nowość i moim zdaniem świetne rozwiązanie jakie się nam naprawdę udało).
Do zrobienia: Zapewne w przyszłym roku można się spodziewać podobnych tendencji jeśli chodzi o Windows Seven (według plotek Beta 1 pojawi się w styczniu) oraz o drugą wersję Hyper-V (która według plotek pojawi się pod koniec 2009 roku z WIndows Server 2008 R2). Więc myślę, że na pewno będziecie mogli trochę na ten temat u mnie poczytać.
Niestety ani Microsoft ani Google w swoich systemach monitorowania ruchu na stronach www nie ma opcji monitorowania wykorzystania kanałów RSS. A bardzo szkoda.
Okazuje się, że mam średnio około 200 stałych subskrybentów mojego bloga przez kanał RSS (maksymalnie było to 236 osób).
Dodatkowo ze statystyk serwerowych (tych mocno okrojonych) wynika, że każdy post jest czytany mniej więcej tyle samo razy przez stronę WWW co przez czytnik RSS.
I na zakończenie w sumie dorzucę dla cierpliwych i wytrwałych kilka ciekawostek związanych ze statystykami.
Ja siedząc w pracy wychodzę na świat przez Irlandię, więc te procenty z tego kraju to pewnie po części ja a po części wszyscy inni koledzy z Microsoft Polska.
Ja osobiście ostatnio coraz więcej serwisów (w tym głównie blogów) czytam tylko i wyłącznie korzystając z czytnika RSS i nie wchodząc na stronę źródłową – no chyba, że chcę coś skomentować (więc wielu osobom zaniżam statystyki odwiedzin ich strony). A póki co korzystam do tego z Google Readera (na razie matka korporacja nic nie wymyśliła na tym polu, a GR jest naprawdę świetny do tego celu).
Pracownicy Microsoft mający swoje blogi na platformie TechNet (blogs.technet.com) i MSDN (blogs.msdn.com) otrzymują co miesiąc statystyki odwiedzin wszystkich blogów na tych platformach. Muszę powiedzieć, że trzymam się ostatnio około 200-300 miejsca w blogach TechNetowych, a poniżej statystyki odwiedzin (według systemu zliczania dla wszystkich blogów) w przekroju całego roku.
Zebranie tych danych zajęło mi chyba 2h, ale było warto dla edukacji samego siebie, ale mam nadzieję również, że Wam też chciało się poczytać trochę o sobie :)
Mam nadzieję, że rok 2009 będzie jeszcze ciekawszy dla każdego z nas. Ja planuję nadal regularnie pisać w blogu, ale robić też swoją robotę w kilku innych miejscach – m.in. mocniej przysiądę do polskiego TechNetu oraz portalu WSS.pl.
Jak wszystko pójdzie dobrze to na polskiej podstronie portalu TechNet Edge pojawi się trochę więcej polskich treści multimedialnych. A na razie poza treściami multimedialnymi pojawiają się tam posty z kilku blogów, które czytam.
Chciałbym też trochę więcej poudzielać się na grupach offline, które teraz swoją przystań mają na portalu ms-groups.pl
Więcej postanowień noworocznych chyba nie mam póki co, ale może się to zmienić pod koniec stycznia :)
PS. Zupełnie przez przypadek dziś zauważyłem, ze Michał Osmenda u siebie na blogu też napisał kilka słów o statystykach (dot. tylko słów kluczowych).
Witam, ja z kolei jestem ciekawy czy stosowanie blokerów typu AdBlock Plus do firefoxa czy innych wynalazków powoduje, że statystyki nie odzwierciedlają do końca rzeczywistości. Aczkolwiek przyznam, że miło czyta się Twój blog z perspektywy Linuksiarza :) i na pewno będę dalej go czytał.
Paweł: Myśle, że jeśli tylko taki AdBlock nie blokuje Java Script to statystyki powinny go zliczać normalnie.
A swoją drogą to już w takim razie wiem kto ma ten 1.84% odwiedzin z Linuxa :) A ja jako ciekawostkę dorzucę że ostatnio instalowałem u siebie w wirtualnych maszynach kilka linuxów. Nawet instalowanie takowego pokazywałem ostatnio na IT Academic Days w Gdańsku :)
Troche OT: Nie wiem jaka funkcjonalność ma google reader ale ja bradzo lubie my.live.com , a to Twoja "matka korporacja " stworzyla.
Choc ostanio offinowo korzystam RSSOwl
@Robert: Niestety to co ma live.com to zdecydowanie mało. Tam możesz tylko podać link do RSSa i to po prostu wyświetla Ci wpisy z tego RSSa w boxie.
Google Reader ma możliwośc pokazywania wszystkich feedów na jednej liście, oznaczania tych już przeczytanych, pokazuje pełne wpisy (jeśli dany RSS takie udostepnia). Dodatkowo ma bardzo przyjemnie zrobiona wersje mobilna - a ja sporo z tej opcji korzystam. Tu naprawde Google dal czadu :)
A offline'owe czytniki poki co mnie nie interesuja :/